Sejm Wielki (1788-1792) jako przejaw łagodnej rewolucji (synteza)

Całokształt osiągnięć Sejmu Wielkiego z Konstytucją 3 maja na czele identyfikować można  z pojęciem łagodnej rewolucji, jako  ruchem społecznym wyrażającym się niebywałym wzrostem aktywności politycznej oświeconej ziemiańskiej szlachty i  jej działaniami na rzecz realizacji celów niepodległościowo-reformatorskich.1 Najbardziej spektakularnym przejawem owej aktywności politycznej szlachty był właśnie Sejm Wielki, dokonujący doniosłych przemian polityczno-reformatorskich w drodze postępowania ustawodawczego, kojarzonego z łagodnością działań,  przeciwstawnych poczynaniom gwałtownym. Zdawać jednak należy sobie sprawę z faktu, iż incydentalnie towarzyszyły obradom sejmowym tumultowe poruszenia poselskie, stanowiące pewną namiastkę działań gwałtownych, zaburzających normalny tok prac sejmowych. Wkomponowane w nurt wydarzeń łagodnej rewolucji, odwołując się do separatystycznych obrad Izby Poselskiej, odegrały znacząca rolę, zarówno w ukształtowaniu suwerenności Rzeczypospolitej, jak i w uformowaniu kompromisu konstytucyjnego.

Sejm Wielki zainaugurował obrady 6 października 1788 r., wybierając na marszałka Stanisława Małachowskiego, posła sandomierskiego. W dniu następnym przekształcił się w Sejm skonfederowany, dzięki czemu nie podlegał zerwaniu i przejmował faktyczną kontrolę nad krajem.2 Marszałkami konfederacji sejmowej zostali: koronnej – Stanisław Małachowski, a litewskiej – Kazimierz Nestor Sapieha, poseł brzeski-litewski. Łagodna rewolucja dzięki niebywałej determinacji politycznej ziemiańskiej szlachty uwalniała kraj od zależności rosyjskiej środkami parlamentarnymi poprzez obalenie Rady Nieustającej, jako instytucji ustrojowej gwarantowanej przez Rosję. Na sesji w dniu 3 listopada 1788 r. Sejm podjął decyzję o zniesieniu Departamentu Wojskowego Rady Nieustającej i powołaniu Komisji Wojskowej Obojga Narodów, podporządkowanej Sejmowi, dzięki czemu, jak się przyjmuje, Rzeczpospolita wydobyła się spod kurateli politycznej Rosji i stała się państwem w pełni suwerennym.3  Zaznaczyć jednak należy, iż  uskutecznienie czynności proceduralnych związanych z uwierzytelnieniem  prawnym  powyższej uchwały sejmowej wymagało odwołania się  zbiorowości poselskiej na sesji z 6 listopada do gwałtowanych zaburzeń parlamentarnych, powiązanych z postulatami zorganizowania separatystycznych obrad Izby Poselskiej.4

Inicjatywę polityczną od początku obradach sejmowych przejął Ignacy Potocki, szef Puławian, przywódca opozycji parlamentarnej z czasów przedsejmowych, zwolennik przymierza z Prusami, opowiadającymi się za uwolnieniem Rzeczypospolitej spod wpływów rosyjskich. Oligarchiczno-republikański program Puławian, nawiązywał w prostej linii do przemian lansowanych przez Familię i Nową Familię.5 Odwoływali się Puławianie do wiodącej w strukturach ustrojowych państwa roli Sejmu, akcentując potrzebę osłabienia władzy królewskiej, przyznając władzy typu „rządowego” Straży Praw kompetencje zaledwie dozorze. Stanisław August, reprezentując orientacją prorosyjską, lansujący koncepcję reformatorską wspartą na monarchii konstytucyjnej,6  broniąc Rady Nieustającej, tracił na popularności, wypadał czasowo z gry politycznej.

Ziemiańska szlachta zmierzała do przeprowadzenia zasadniczej reformy Rzeczypospolitej wspartej na rzeczywistej demokracji szlacheckiej, a więc uwolnionej od dotychczasowej dominacji magnatów7 z silnie przy tym zaakcentowaną suwerennością Sejmu. I te jej usiłowania zawładnęły obradami Sejmu. Od samego ich zarania starała się szlachta łączyć walkę o suwerenność Rzeczypospolitej z reformą państwa.   20 października 1788 r. w atmosferze niebywałej euforii patriotyczno-niepodległościowej podjęto decyzję o ustanowieniu stutysięcznej armii.Natomiast wspomniana uchwała sejmowa o ustanowieniu Komisji Wojskowej stanowiła ważki precedens reformatorski przesądzający o  wykształceniu centralnej administracji państwa, wspierającej się na Komisjach resortowych w składzie szlachecko-senatorskim. Odegrały też Komisje w dalszym toku obrad sejmowych znaczącą rolę w doskonaleniu struktur ustrojowych państwa. W sposób szczególnie zdecydowany dopominała się szlachta o uformowania Sejmu nieustającego, rządzącego, a więc łączącego władzę ustawodawczą z wykonawczą.

Pokłosiem wspomnianych zaburzeń z 6 listopada stało się separatystyczne zgromadzenie parlamentarne, obradujące w dniach 6-8 listopada w rezydencji marszałka Stanisława Małachowskiego, pod jego przewodnictwem.9 Choć uczestniczyli w nim nieliczni senatorowie, utożsamić by je można z separatystycznymi obradami Izby Poselskiej, do zwołania których nawoływano w trakcie zaburzeń sejmowych z 6 listopada. Zgromadzenie odbywało się w atmosferze euforii niepodległościowej, utrwalało niezawisłość zewnętrzną Rzeczypospolitej, sprzyjało formowaniu atmosfery reformatorskiej bliskiej wyobrażeniom szlacheckim,  przekształcało niepodległościowo zorientowaną zbiorowość poselską w szlachecką formację parlamentarną jako niezależny podmiot polityczny, wpływający skutecznie na tok obrad sejmowych.

Najistotniejszym postanowieniem Zgromadzenia było wypracowanie kompromisowej koncepcji powołania Sejmu nieustającego, rządzącego. W pierwotnych planach szlacheckich Sejm nieustający, rządzący powstawać miał, jako organ władzy państwowej w wyniku kreacji ustawodawczej Sejmu, zastępując Radę Nieustającą.  Urzeczywistnienie tej koncepcji okazywało się przedsięwzięciem niezwykle trudnym do zrealizowania, zarówno z uwagi na przewidywane trudności z ostatecznym zniesieniem Rady Nieustającej, jak i niechęć Puławian do kreowania Sejmu nieustającego z obawy o nazbyt silne wyeksponowanie żywiołu szlacheckiego w strukturach ustrojowych państwa. Byli Puławianie, podobnie zresztą jak i król, zwolennikami uformowania Sejmu gotowego przy jednoczesnym funkcjonowaniu wyodrębnionego naczelnego organu władzy wykonawczej państwa w postaci Straży Praw. W tej sytuacji uczestnicy Zgromadzenia zdecydowali się na wypracowanie kompromisowej formuły powstania Sejmu nieustającego poprzez powzięcie decyzji o przedłużeniu obrad trwającego Sejmu na czas nieograniczony. Zamierzano więc odwołać się do pozostających w dyspozycji szlachty, powszechnie dostępnych, procedur postępowania parlamentarnego, co do prorogacji prac sejmowych.10  Zgodnie z ówczesnymi wyobrażeniami społecznymi decyzja o ustawiczności obrad sejmowych była by równoznaczna z przejmowaniem  przez Sejm, jako najwyższą władzę narodową, również funkcji przysługujących dotychczas organom wykonawczym państwa, a więc w tym przypadku Radzie Nieustającej.  Po prostu Sejm obradujący ustawicznie stawać się miał Sejmem rządzącym. Ale propozycja ta wydała się Puławianom, przynajmniej na razie, nazbyt daleko zmierzającą, a król nie chciał uznać legalności i prawomocności uchwał Zgromadzenia. W rezultacie, Sejm po wznowieniu swych prac w dniu 10 listopada, podjął decyzję nie o ustawiczności obrad, ale o ich  przedłużeniu zaledwie do 15 grudnia.11

Po decyzji sejmowej z 3 listopada panowało powszechne przekonanie,  że utrwalenie wywalczonej drogą parlamentarną, suwerenności państwowej, wymaga ostatecznego  zniesienia Rady  Nieustającej,  jako instytucji  gwarantowanej  przez Rosję. Sytuację komplikował fakt, iż Ignacy Potocki, zadawalając się dotychczasowymi sukcesami politycznymi, zaczął wykazywać pewną powściągliwość co do bardziej zdecydowanych działań wobec Rosji, skłaniając się ku tendencjom negocjacyjnym.12

Tymczasem determinacja szlachty na rzecz zniesienia Rady Nieustającej była w ciągu drugiego miesiąca obrad sejmowych ogromna.  W obaleniu Rady Nieustającej upatrywano, zgodnie z tym co powiedziano wyżej, gwarancje ostatecznego uniezależnienia Rzeczypospolitej od Rosji. Jej obalenie ułatwiać też miało wykształcenie Sejmu nieustającego, rządzącego, na czym tak bardzo zależało szlachcie w samych początkach obrad parlamentarnych.  Nie może przeto dziwić fakt, iż w intencji urzeczywistnienia owych zamierzeń wykorzystała szlachta pierwszą nadarzającą się sytuację i odwołała się do  nowych zaburzeń tumultowych.  Doszło do nich na sesji w dniu 21 tegoż miesiąca w wyniku  sporu proceduralnego, o wyraźnym podtekście politycznym,  dotyczącym kolejności wyłaniania członków centralnych organów wykonawczych państwa.13 Posiadały zaburzenia znacznie bardziej burzliwy charakter niż te z początków listopada. Nawoływano wprost do obalenia Rady Nieustającej poprzez fizyczną rozprawę z jej członkami i z tymi, którzy stawali w jej obronie. Michał Zabiełło, poseł inflancki apelował do parlamentarzystów: „porwijmy się do szabel a wyrżnijmy tych pensyjonalisów,”14  pod mianem których rozumiano członków aktualnie istniejącej jeszcze Rady Nieustającej. Stanisław Kublicki, poseł inflancki i Łukasz Bniński, poseł poznański: „wyszedłszy na środek Izby, a mając się za pałasze, wołali: Kto miłość Ojczyzny w sercu nosi, nich się z nami łączy, będziemy łby ucinać pieczeniarzom,15 a więc ludziom z szerszego kręgu senatorsko-ministerialnego, obrońcom Rady Nieustającej. W rezultacie gwałtowności zaburzeń,  jak zauważano: „senatorowie przez krzesła i ławki uciekali, jak któren mógł.”16  Oceniano, iż niewiele zabrakło, aby: „rozlanie krwi braterskiej nastąpieło.”17 Jednocześnie obradujący posłowie dopominali się o zorganizowanie separatystycznych obrad Izby Poselskiej  pod przewodnictwem marszałka Stanisława Małachowskiego. Zaburzenia z najwyższym trudem zostały zażegnane, ale ich rola w dalszym biegu wydarzeń sejmowych była wielce znacząca.

Przede wszystkim więc w wyniku zaistniałych wydarzeń szlachecka formacja parlamentarna stała się w pełni partnerskim podmiotem politycznym, zarówno dla Puławian jak i króla. Siła zaburzeń sejmowych do jakich doszło u schyłku listopada była tak wielka, iż skłoniła Puławian do przyjęcia zgłoszonego przez separatystyczne Zgromadzenie parlamentarne, z początków tegoż miesiąca, kompromisowego projektu bezterminowej prorogacji Sejmu. Na sesji w dniu 4 grudnia 1788 r. przyjęto uchwałę o bezterminowej prorogacji obradującego Sejmu do czasu przeprowadzenia zasadniczej reformy Rzeczypospolitej.18 Sytuowano obradujący Sejm na pozycjach odpowiadających Sejmowi konstytuancie, przewidując, iż po zakończeniu swej misji reformatorskiej stanie się on Sejmem gotowym w zgodzie z planami Puławian i króla. Decyzja z 4 grudnia o uformowaniu Sejmu ustawicznego zadecydowała w praktyce, o tym, iż obradujący Sejm stał się jednocześnie Sejmem rządzącym19, w wyniku czego  dalsza egzystencja Rady Nieustającej jako władzy wykonawczej  stała się, po prostu, bezcelowa. Należy też mieć na uwadze fakt, iż wyjątkowo agresywny stosunek protestujących posłów wobec członków Rady i jej obrońców wskazywał, iż dalsze utrzymywanie Rady Nieustającej grozi separatyzmem sejmowym, czego starali się uniknąć, zarówno Puławianie, jak  i król.  W tej sytuacji ostateczne losy Rady Nieustającej zostały przesądzone.  Zniesiona została uchwałą sejmową z 19 stycznia 1789 r.

Obalenie Rady Nieustającej i wykształcenie Sejmu nieustającego, rządzącego, uformowało optymalne warunki dla konsekwentnie pojmowanej budowy nowego modelu państwa, wspartego na rzeczywistej demokracji szlacheckiej. W  marcu 1789 r. podjęła ziemiańska szlachta decyzję o nowoczesnym systemie podatkowym. Przyjęta uchwała sejmowa wspierała się na szlacheckiej koncepcji priorytetów podatkowych, odwołując się do bezpośredniego opodatkowania dóbr szlacheckich, ale i progresywnych obciążeń królewszczyzn, których użytkowanie wiązano z wielkimi imionami magnackimi oraz majątków kościelnych.20  W listopadzie 1789 r. wypracowała ziemiańska szlachta reformę dotyczącą powołania terenowych organów administracyjnych państwa w postaci komisji porządkowych cywilno-wojskowych o charakterze samorządowym. Uchwalone w kwietniu 1791 r. prawo o miastach umożliwiło udział w pracach komisji przedstawicielom mieszczaństwa.21

I chociaż ziemiańska szlachta rozwinęła szeroką działalność reformatorską, silnie akcentując kwestie republikańskiej tożsamości programowej, okazała się formacją parlamentarną, która nie była zdolna wypracować własnej propozycji konstytucyjnej.  W rezultacie zmuszona była przypisywać się w pierwszej fazie obrad sejmowych do programu Puławian, w drugiej zaś do wizji przemian reprezentowanej przez króla.

Powołana w początkach września 1789 r. Deputacja do Formy Rządu, skupiająca trzy konstruktywnie zorientowane podmioty polityczne, tj.: Puławian, króla i szlachecką formację parlamentarną, rozpoczęła prace nad całościowo pojętą reformą Rzeczypospolitej. W ich wyniku przedstawiła na forum obrad sejmowych w grudniu 1789 r. Zasady do poprawy formy rządu.  Wypracowane pod auspicjami Ignacego Potockiego Zasady … , przyjęte przez Sejm,22  stanowić miały wytyczną  reformatorską w procesie wykształcania ustawy konstytucyjnej. Ziemiańska szlachta, pozostając pod kuratelą polityczną Potockich, przypisała się do Zasad …, dostrzegając w nich fundament przyszłego modelu państwa demokracji szlacheckiej. Cieszyły się  Zasady … dużą popularnością społeczności szlacheckiej. W szczególności doceniano zawartą w nich zapowiedź pozbawienia uprawnień politycznych, pozostającej na usługach magnatów, nieposesoryjnej szlachty. Powszechnie wyglądano rychłego przeistoczenia Zasad … w akt konstytucyjny. Tymczasem Puławianie, z różnych względów, nie spieszyli się z dokonaniem tej czynności i jak wykazała to  najbliższa przyszłość stracili szanse na urzeczywistnienie reprezentowanej przez się wizji programowej.

Około połowy roku 1790 narastać bowiem zaczął przełom polityczny w obradach sejmowych.23 Po przystąpieniu Stanisława Augusta do sojuszu polsko-pruskiego (29 marca 1790 r.) ziemiańska szlachta dojrzała w królu bardziej wiarygodnego rzecznika odnawianej demokracji szlacheckiej od Puławian, coraz częściej w ciągu roku 1790 oskarżanych o tendencje oligarchiczne i chęć zawładnięcia państwem w imię własnych rodowych interesów. Dzięki inicjatywom elity szlacheckiej, zainteresowanej swoiście pojmowaną europeizacją Rzeczypospolitej, a więc upodobnieniem jej do czołowych państw wolnych ówczesnego świata, szlachecka koncepcja programowa nabierała cech nie tylko odnowionej ale i unowocześnionej demokracji szlacheckiej na miarę czasów Oświecenia. Przemiany, jak się przyjmuje, wsparte były na racjonalizacji tradycji narodowej ale i otwartości na zachodnie wzorce ustrojowe.24  Dzięki determinacji elity szlacheckiej, zafascynowanej swoiście pojmowaną europeizacją Rzeczypospolitej, stała się łagodna rewolucja ruchem społecznym współbrzmiącym  z programem konstytucyjnym Stanisława Augusta. Na najwyższą uwagę zasługuje fakt, iż wykazała się elita szlachecka umiejętnością pozyskiwania dla swych racji większości parlamentarzystów.

O przełomie politycznym w obradach sejmowych zadecydowała sesja sejmowa z 13 września 1790 r. przyznająca Stanisławowi Augustowi, wbrew pierwotnej koncepcji Ignacego Potockiego, uprawnienia nominacyjne.25  Debata z 13 września na tyle osłabiła politycznie Potockich, iż w jej wyniku, jak przyjmuje się w literaturze przedmiotu, zasadnicza kanwa projektu konstytucyjnego Puławian: „była nie do utrzymania”.26 Dzięki postępującej orientacji szlachty na króla, inicjatywę polityczno-reformatorską w Sejmie przejmował stopniowo Stanisław August i wszedł w jej posiadanie w początkach grudnia 1790 r.27   W połowie listopada tegoż roku, w związku z upływem dwuletniej kadencji obradującego Sejmu,  odbyły się wybory poselskie, zakończone zwycięstwem stronnictwa dworskiego.28

Odnowiona, u schyłku 1790 r. konfederacja sejmowa, niebywale wzmocniona liczebnie – obradująca w podwojonym składzie poselskim, zdominowana przez zwolenników Stanisława Augusta, posiadła zarazem silniejsze niż w pierwszej kadencji szanse na zaakcentowanie własnych racji republikańskich. Ziemiańska szlachta dążyła do przeprowadzenia reformy sejmikowej oraz zakończenia debaty nad dyskutowanymi z inicjatywy Puławian prawami kardynalnymi. W tym ostatnim przypadku rzecz szła o możliwość wprowadzenia na forum obrad sejmowych królewskiego projektu konstytucyjnego, konkurencyjnego wobec zamierzeń reformatorskich Potockich. Domagano się przeprowadzenia głosowania nad zmianą porządku obrad parlamentarnych. Sprzeciw, prowadzącego obrady,  marszałka wielkiego koronnego Michała Mniszcha i części senatu, wobec tych zamierzeń szlacheckich, doprowadził 4 stycznia 1791 r., do wybuchu zaburzeń sejmowych.29 Przewodził im Stanisław Sołtyk, poseł krakowski. Elita ziemiańskiej szlachty wykorzystała zaburzenia do zaakcentowania siły i mocy odnowionej konfederacji sejmowej w intencji wykształcenia najbardziej korzystnego dla społeczności szlacheckiej kompromisu konstytucyjnego. Szermując wizją separatystycznych obrad Izby Poselskiej, wymusiła na liderach politycznych Rzeczypospolitej, pragnących utrzymać jedność obrad sejmowych uformowanie przedkonstytucyjnego kompromisu, satysfakcjonującego oba podmioty polityczne.  Dotyczyć on miał, zarówno trybu przyjęcia ustawy zasadniczej, jak i rozwiązań merytorycznych.

Kompromisowy tryb przyjęcia ustawy zasadniczej przewidywał, iż  szlachta  zaakceptuje  projekt konstytucyjny, wypracowany pod auspicjami króla, w tej postaci w jakiej będzie wnoszony pod obrady Sejmu, uzyskując w zamian gwarancje wprowadzenia do Ustawy Rządowej uzupełnień w okresie pokonstytucyjnym. Zdecydowano bowiem, jak utrzymuje się w literaturze przedmiotu: „włączenie do konstytucji uzupełniających ją praw szczegółowych, które sejm ustanowi później.”30 Uzgodniony tryb przyjęcia ustawy zasadniczej wykluczał groźbę separatyzmu sejmowego.

Natomiast wykształcenie merytorycznej strony kompromisu zasadzało się na wzajemnych uzgodnieniach  królewsko-szlacheckich, dotyczących pojmowania silnej władzy wykonawczej i suwerenności Sejmu. Przyzwolenie króla na zwichnięcie monteskiuszowskiej zasady równoważenia się władz i zaakcentowanie suwerenności Sejmu, w zgodzie z intencjami obradującej zbiorowości parlamentarnej, rekompensowane było zaakceptowaniem przez szlachtę decyzyjnych kompetencji Straży, jej uprawnień kierowniczych i zwierzchnich  wobec całej administracji. U podstaw rozwiązań merytorycznych kompromisu legły upowszechnione, dzięki funkcjonowaniu Komisji resortowych, przeświadczenia szlacheckie o potrzebie rozgraniczenia, w procesie postępowania reformatorskiego, władzy wykonawczej na sferę administracyjną i „rządową,”  w ściślejszym tego słowa znaczeniu. Ziemiańska szlachta, zadawalając się przejęciem kontroli nad centralną administracją państwa, wyrażała zgodę na ulokowanie w gestii króla władzy „rządowej”. Komisje resortowe, stanowiąc odwzorowanie struktury Sejmu, wychodziły naprzeciw wyobrażeniom szlacheckim, o zastępczym wobec Sejmu charakterze władzy wykonawczej. Umożliwiając ziemiańskiej szlachcie  bezpośredni udział w zarządzaniu państwem na szczeblu centralnym, stały się w odczuciach społecznych, wyznacznikami państwa obywatelskiego.31 Przyznanie Straży kompetencji decyzyjnych, zgodnie z intencjami króla, oznaczało, iż  problem dozorczych  jedynie jej  prerogatyw, jak wyobrażali to sobie Puławianie, został definitywnie przezwyciężony. Najogólniej rzecz ujmując, można powiedzieć, że  obradujący Sejm zmierzał do wpisania rzeczywistej demokracji szlacheckiej w ramy królewskiego projektu konstytucyjnego. Stanisław August, wykazując zrozumienie dla szlacheckich racji republikańskich,  chcąc uniknąć na przyszłość takiej sytuacji jak ta z początków stycznia 1791 r., skłonny był osadzić wypracowany przez się projekt konstytucyjny w realiach unowocześnionej demokracji szlacheckiej.

Najbardziej autentycznym i znaczącym rzecznikiem szlacheckiej wizji reformatorskiej, w trakcie ucierania omawianego tu kompromisu przedkonstytiucyjnego, był Hugo Kołłątaj, wspierany przez marszałka Sejmu Stanisława Małachowskiego.  Szczególnie silnie zaangażował się w końcowe stadium prac nad ustawą zasadniczą, walnie przyczyniając się do wypracowania ostatecznego kształtu konstytucyjnego. Ale należy mieć na uwadze fakt, że w ustawie zasadniczej tkwi szereg rozwiązań republikańskich proweniencji puławskiej.  Pomimo bowiem odwrotu politycznego Potockich, republikańska warstwa oligarchiczno-republikańskiego programu Puławian, urzeczywistniana w pierwszej fazie obrad sejmowych, posiadała silne umocowanie parlamentarne. O ich przełożenie na język konstytucyjny usilnie zabiegał Ignacy Potocki.  Zarówno Hugo Kołłątaj, jak i Ignacy Potocki uznawani są za współautorów Konstytucji 3 maja.32

Zanim doszło do uchwalenie Konstytucji Sejm podjął uchwałę o  reformie sejmikowej (24 III 1791 r.) i przyjął ustawę o miastach (18 IV 1791 r.). Pierwsza z nich pozbawiała uprawnień politycznych, uzależnioną od magnatów, szlachtę – gołotę,33 formując, co bardzo istotne, parlamentarne predyspozycje reformatorskie dla nowocześnie pojmowanej zasady reprezentacji poselskiej.34  Druga natomiast uchwała35 przyznawała miastom szeroki samorząd, nadawała mieszczanom prawa obywatelsko-wolnościowe, przysługujące dotychczas jedynie szlachcie, a również ograniczone prerogatywy polityczne. Uzyskali mieszczanie prawo do wyboru plenipotentów, którzy weszli w skład Komisji Policji i Skarbu oraz Asesorii36 (organ sądowy), a delegaci miejscy, zgodnie z tym co powiedziano wyżej,  mieli brać udział w pracach komisji porządkowych cywilno-wojskowych, a więc w terenowych organach władzy administracyjnej. Zasłużonych mieszczan  objęto uprawnieniami nobilitacyjnymi.

Uchwalenie Konstytucji 3 maja to suwerenna decyzja obradującego Sejmu przyjmującego królewski projekt ustawy zasadniczej.37 Nie prezentuję tu szczegółowych postanowień konstytucyjnych, ograniczając się do przywołania opinii na jej temat najwybitniejszych znawców problematyki. Otóż, jak przyjmuje Bogusław Leśnodorski istota osiągnięć reformatorstwa trzeciomajowego sprowadzała się do tego, iż: „Wprowadzało zaporę dla rządów magnaterii. Obalało jej oligarchię. Budowało nowy, sprawniejszy od poprzedniego, aparat rządowo-administracyjny.”38  Obalenie oligarchii magnackiej prowadziło w prostej linii do formowania, zgodnej z oczekiwaniami społecznymi, rzeczywistej demokracji szlacheckiej z wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami ustrojowymi.  Oczywiście, Konstytucja 3 maja to przede wszystkim reforma ustrojowa państwa.  Przyjmuje się, iż pozwoliła Konstytucja na: „stworzenie sprawnego mechanizmu rządów przedstawicielskich”,39  umożliwiając rozstrzyganie spraw podstawowych państwa na gruncie stosunków: „rządowo-sejmowych.”40 Ale Konstytucja 3 maja to jednocześnie reforma społeczna. Włączono do Ustawy Rządowej wcześniej uchwalone prawo o miastach, stwarzając ramy prawne sprzyjające wykształcaniu się narodu szlachecko-mieszczańskiego. Zapoczątkowano też przemiany w sferze stosunków wiejskich, roztaczając nad ludnością wiejską opiekę państwowo-prawną, przewidując możliwość zawieranie kontraktów pomiędzy panem a chłopem.41

Zwracają uwagę pokonstytucyjne dokonania ziemiańskiej szlachty na rzecz reformy królewszczyzn (19 grudnia 1791 r., 26 kwietnia 1792 r. – oblata)42 i sądownictwa (5 stycznia 1792 r.),43 a również zaawansowane prace nad Kodeksem Stanisława Augusta44 i reformą społeczności żydowskiej.45

Jest rzeczą znamienną w jak wielkim zakresie skorzystała ziemiańska szlachta z możliwości wniesienia uzupełnień do uchwalonej już Konstytucji, koncentrując się na pogłębieniu suwerenności sejmowej.46 Najbardziej spektakularnym wyrazem owych usiłowań szlacheckich była ustawa o Sejmie z 12 i 16 maja 1791 r.47  Dla zwolenników przemian konstytucyjnych, którzy przesądzili o jej przyjęciu,48  była ona wyrazem poselskich usiłowań na rzecz powiązania monteskiuszowskiej koncepcji rozdzielności władz z zasadą: „jednolitego tworzenia woli państwowej w Sejmie”, stanowiącej kanon staropolskiej kultury politycznej.49 Przedsiębrane przez obradujących postanowienia wychodziły naprzeciw wyobrażeniom szerokich kręgów szlacheckich o jedności władzy w Sejmie. Jest sprawą otwartą kwestia, czy i w jakim stopniu skrajnie pojmowane usiłowania szlacheckie, bliskie  sejmokracji czy sejmowładztwu, miały szanse zaistnienia w pokonstytucyjnej rzeczywistości politycznej.50  Były one, jak się wydaje, niewielkie. W praktyce, jak się przyjmuje: „Przeważyły tendencje” umiarkowanie republikańskie.51  Stanowiły one swoiście pojmowaną cenę, jaką liderzy polityczni Rzeczypospolitej płacili szlachcie za jednomyślne uchwalenie Konstytucji, w zgodzie z wykształconym wcześniej kompromisem, dotyczącym trybu przyjęcia ustawy zasadniczej.

W trakcie sejmików lutowych 1792 r. ziemiańska szlachta zaakceptowała Konstytucję 3 maja wraz z wszystkimi ustawami towarzyszącymi.52

Łagodna rewolucja wypełniała swą misję. Uwalniała kraj spod zależności rosyjskiej środkami politycznymi, zapewniając Rzeczypospolitej niemal 4 lata pełnej niezawisłości zewnętrznej. Jednocześnie dokonywała pogłębionej reformy państwa. Uwolniona od dominacji magnatów rzeczywista demokracja szlachecka z zaakcentowaną suwerennością sejmową,  skojarzona a królewskim projektem konstytucyjnym, unowocześniała ustrój Rzeczypospolitej, umożliwiając wykształcenie oświeceniowego modelu demokracji parlamentarnej. Z uwagi jednak na pokonstytucyjne inicjatywy ziemiańskiej szlachty na rzecz pogłębienia suwerenności Sejmu, uformowany w trakcie sesji trzeciomajowej model ustrojowy monarchii konstytucyjnej, ewoluował w kierunku monarchii konstytucyjno-parlamentarnej.

W związku  z wkroczeniem wojsk rosyjskich w granice Rzeczypospolitej (18 V 1792 r.) i rozpoczęciem wojny polsko-rosyjskiej, Sejm zawiesił 29 maja 1792 r. obrady.53 Nigdy ich już jednak nie wznowił.


Przypisy:

1  W. Szczygielski, Sejm Wielki (1788-1792). Studium z dziejów łagodnej rewolucji, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, [Łódź] 2015, s. 7 oraz passim. Zaprezentowane tu syntetyczne ujęcie wydarzeń łagodnej rewolucji wspiera się na powyższej pracy (nie zamieszczam jednak, z jednym wyjątkiem, odnoszących się do niej przypisów). Najpełniejszy obraz obrad Sejmu Wielkiego: W. Kalinka, Sejm Czteroletni, t. 1-2, Warszawa 1991 (pierwsze wydanie: 1880-1886); W. Smoleński, Ostatni rok Sejmu Wielkiego, Kraków 1897.

2 Zob. o roli konfederacji sejmowych w okresie Oświecenia: W. Stanek, Konfederacje generalne koronne w XVIII wieku, Toruń 1991, s. 185, passim. 

Por.: E. Rostworowski, Ostatni król Rzeczypospolitej. Geneza i upadek Konstytucji 3 maja, Warszawa [1966], s. 150; Historia sejmu polskiego, t. I.  Do schyłku szlacheckiej Rzeczypospolitej, pod red. J. Michalskiego, Warszawa 1984, s. 386 (rozdział autorstwa J. Michalskiego).

W. Szczygielski, Z badań nad początkami obrad Sejmu Wielkiego, „Przegląd Nauk Historycznych” 2008, R. VII, nr 1, s. 35 i n.

5 Idem, Polskie priorytety sejmowe w reformie ustroju państwa w okresie Oświecenia (1764-1792), „Przegląd Nauk Historycznych” 2006, R. V, nr 2 (10), s. 42 i n. Zob. też uwagi literatury przedmiotu pozwalające określić charakter  prezentowanego tu programu Puławian: Polska wieku XVIII. „Baryjera między mocarstwami” „Odra” 1971, R. XI, nr 4, s. 6; idem, Ostatni król …, s. 38; Z. Szcząska, Ustawa Rządowa z 1791 r., [w:] Konstytucje Polski. Studia monograficzne z dziejów polskiego konstytucjonalizmu, pod red. M. Kallasa, Warszawa 1990, [t.] 1, s. 25, 30, passim; A. Stroynowski, Opozycja sejmowa w dobie rządów Rady Nieustającej. Studium z dziejów kultury politycznej, Łódź 2005, s. 10-11 i n., passim.

6 O programie królewskim odpowiadającym: „monarchii konstytucyjnej”: J. Michalski, Stanisław August Poniatowski, Warszawa 2009, s. 58. Por. też: Z. Szcząska, op. cit., s. 25.

7 O usiłowaniach poselskich na rzecz kształtowania rzeczywistej demokracji szlacheckiej, przesądzających o charakterze obradującego Sejmu: B. Leśnodorski, Dzieło Sejmu Czteroletniego (1788-1792). Studium historyczno-prawne, Wrocław 1951, s. 163-165, 291, 298, 466-467 (por. też: s. 11).

8    E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 149.

Przełożenia Królowi Jmci od Stanów Rzplitey Skonfederowanych uczynione, 1788, Biblioteka Kórnicka Polskiej Akademii Nauk w Kórniku,  rkps 1091, k. 182 i n.

10 Ibidem, k. 182v, pkt 2.

11  Prorogacya sejmu, [w:] Volumina legum, (dalej – Vl), t. IX, Kraków 1889, s. 52.

12  J. Michalski,   Zmierzch   prokonsulatu   Stackelberga, [w:] Sejm Czteroletni i jego tradycje, pod red. J. Koweckiego, Warszawa 1991, s. 35; idem, Opozycja magnacka i jej cele w początkach Sejmu Czteroletniego, [w:] ibidem, s. 55.

13  W. Kalinka, Sejm Czteroletni, t. 1, Warszawa 1991, s. 220.

14  Protokół sesyi roku 1788 i 1789, Biblioteka Jagiellońska w Krakowie, (dalej – BJ), rkps 6278 IV, s. 90.

15 Diariusz Sejmu Wielkiego, Biblioteka Naukowa Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, rkps 1241, t. 1, s. 82. Wymienieni parlamentarzyści to: Stanisław Kublicki, poseł inflancki i Łukasz Bniński, poseł poznański.

16  Wincenty Gurski do Leonarda Marcina Świeykowskiego, z Warszawy, 25 XI 1788 r., Biblioteka   Zakładu   Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu,  rkps 6353/I, s. 323.

17 Gazeta pisana z Warszawy, 25 XI 1788 r., BJ, rkps 8845, k. 63.

18  Prorogacya, [w:] Vl,  t. IX, Kraków 1889, s. 57 (obl. 6 XII 1788 r.).

19 J. Michalski, Opozycja magnacka …, s. 56.

20   W. Szczygielski, Debata podatkowa w początkach obrad Sejmu Wielkiego (1789 r.), [w:] Historia.Społeczeństwo.Gospodarka. Profesorowi Wiesławowi Pusiowi w czterdziestolecie pracy naukowej, pod  red. S. Pytlasa i J. Kity, Łódź 2006, s. 44 i n.

21 A. Lityński, Samorząd szlachecki w Polsce XVII-XVIII wieku, „Kwartalnik Historyczny” 1992, z. 4, s. 32.

22  E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 172 i n.

23  W. Szczygielski, U progu przełomu politycznego w obradach Sejmu Wielkiego w początkach drugiej połowy roku 1790, „Przegląd Nauk Historycznych” 2014, R. XIII, nr 1, s. 63 i n.

24  H. Izdebski, Konstytucja Trzeciego Maja wśród konstytucji wieku Oświecenia, [w:] Konstytucja 3 maja. Prawo-polityka-symbol. Materiały z sesji Polskiego Towarzystwa Historycznego na Zamku Królewskim w Warszawie 6-7 maja 1991, pod red. A. Grześkowiak-Krwawicz, Warszawa 1992, s. 22.

25 E. Rostworowski, „Marzenie dobrego obywatela” czyli królewski projekt Konstytucji. [w:] idem, Legendy i fakty XVIII w., Warszawa 1963, s. 336-337. Zob. też: W. Szczygielski, Sejm Wielki wobec uprawnień nominacyjnych Stanisława Augusta (sesje parlamentarne poprzedzające finalną decyzję sejmową z 13 września 1790 roku) – w druku.

26 E. Rostworowski, „Marzenie dobrego obywatela” …, s. 338

27  Ibidem, s. 346-347, 354 i n., 359.  Zob. o Stanisławie Auguście, jako autorze Konstytucji 3 maja i jej współautorach, tj.: Ignacym Potocki, Hugonie Kołłątaju i Scypionie Piattolim – ibidem, s. 463-464, passim.

28  W. Kalinka, Sejm Czteroletni, t. 2, Warszawa 1991, s. 427; E. Rostworowski, „Marzenie dobrego obywatela” …, s. 344 – 345. Zarazem  rozczarowanie liderów politycznych Rzeczypospolitej z królem na czele,  budził konserwatywny charakter instrukcji poselskich (np.: E. Rostworowski, Ostatni król …,  s. 190). W praktyce fakt ten nie zaciążył jednak ujemnie na dalszym reformatorskim biegu obrad sejmowych.

29  O zaistniałej w początkach stycznia 1791 r. sekwencji wydarzeń sejmowych: W. Kalinka,  op. cit., t. 2, s. 431 i n. Zob.  też: W. Szczygielski,  Ze studiów nad postawami politycznymi posłów drugiej kadencji Sejmu Wielkiego w początkach 1791 roku, [w:] O prawie  i  jego   dziejach   księgi   dwie.   Studia ofiarowane Profesorowi Adamowi Lityńskiemu w czterdziestopięciolecie pracy naukowej i siedemdziesięciolecie urodzin, Księga I, Białystok 2010, s. 540 i n. Uszczegółowioną wersję wydarzeń przedstawiam w złożonym do druku artykule: Kilka uwag o odnowionej konfederacji sejmowej z przełomu lat 1790-1791.

30 A. Grześkowiak-Krwawicz, Deklaracja Stanów Zgromadzonych z 5 czy 3 maja 1791 roku?, „Kwartalnik Historyczny”, 1992 R. XCIX, nr 1, s. 106.

31  Zob. o roli komisji resortowych:   W. Szczygielski,   O  nową   formację   władz  wykonawczych państwa w dobie Sejmu Wielkiego (1788-1792), „Przegląd Humanistyczny” R. XLVI, nr 5, 2002, s. 43-44, 46-47.

32  Zob. o tych kwestiach: E. Rostworowski, „Marzenie dobrego obywatela” …, s. 463-464 oraz passim; idem, Polska wieku XVIII …, s. 8.

33 A. Lityński, Sejmiki ziemskie 1764-1793. Dzieje reformy, Katowice 1988, s. 105-106, 118 i n.

34  W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 126 i n., 136.

35  Najpełniejsze omówienie reformy miejskiej: K. Zienkowska, Sławetni i urodzeni. Ruch polityczny mieszczaństwa w dobie Sejmu Czteroletniego, Warszawa 1976, passim.

36  Z. Szcząska, op. cit., s. 52, 73-74.

37 Problem postanowień konstytucyjnych znajduje szerokie odzwierciedlenie w literaturze przedmiotu (np.: Z. Szcząska, op. cit., s. 46 i n.).

38  B. Leśnodorski, op. cit., s. 466.

 39 E. M. Rostworowski, Naprawa Rzeczypospolitej (w 190 rocznicę Konstytucji Trzeciego Maja, [w;]  idem, Popioły i korzenie. Szkice historyczne i rodzinne, Kraków 1985,  s. 137.

40  W. Konopczyński, Rząd a Sejm w dawnej Rzeczypospolitej, [w:] Pamiętnik V Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich w Warszawie 28 listopada do 4 grudnia  1930 r., t. 1. Referaty, Lwów 1930, s. 215.

41  Przyjmuje się, że praktyka zawierania kontraktów między panem a chłopem odzwierciedlała    już:  „obcą feudalizmowi”   świadomość   szlachecką    (Dzieje Wielkopolski, t. I do roku 1793  pod red. J. Topolskiego, Poznań 1969, s. 29 (tekst autorstwa J. Topolskiego). Zob. też J. Topolski, Model gospodarczy Wielkopolski w XVIII  wieku: przykład   regionu   rozwijającego   się,   [w:]   Gospodarka   polska a europejska w XVI-XVIII wieku, Poznań 1977, s. 281-282.

42  W. Szczygielski, Cele lewicy polskiej u schyłku XVIII wieku, [Łódź 1975], s. 48 in.; A. Stroynowski,   Reforma  królewszczyzn   na   Sejmie  Czteroletnim, Łódź 1979       („Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Łódzkiego”  1979, S. I, nr 69), s. 42, 53-54, 61 i n.

43  B. Leśnodorski, op. cit., s. 348 i n; J. Sobczak,  Wielkopolskie  sądy  ziemiańskie, Warszawa 1977, s. 25 i n.

44  W. Szafrański, Kodeks Stanisława Augusta. Studium historyczno-prawne, Poznań  2007, s. 318, passim.

45  J. Michalski, Sejmowe projekty reformy położenia ludności żydowskiej w Polsce w latach 1789-1792, [w:] Lud żydowski w narodzie polskim. Materiały sesji naukowej w Warszawie 15-16 września 1992, pod red. J. Michalskiego, Warszawa 1994, s. 43-44.

46 Dokonała szlachta pogłębienia suwerenności sejmowej w stopniu znacznie przewyższającym to co zaprezentowano w Konstytucji 3 maja (B. Leśnodorski, op. cit., s. 164). Sprawa wiązała się z szlacheckimi przeświadczeniami o konieczności wykształcania „udzielności sejmu”  do czego zmierzano konsekwentnie w trakcie obrad: „krok po kroku” (ibidem, s. 307).

47 Problematyka powyższa znajduje szerokie odzwierciedlenie w literaturze przedmiotu (np.: W. Smoleński, op. cit., s. 418 i n.; B. Leśnodorski,  op. cit.,, s. 164; E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 248; Historia sejmu polskiego, t. I, s. 409 -rozdział autorstwa J. Michalskiego; Z. Szcząska, op. cit., s. 58-59, 67; H. Izdebski, op. cit., s.  24).

48  W. Szczygielski, Wokół ustawy o Sejmie z 12 maja 1791 r., [w:] Władza i polityka w czasach nowożytnych, pod red. Z. Anusika, Łódź 2011, s. 132 i n.

49  B. Leśnodorski, Parlamentaryzm w Polsce, Kraków 1947, s. 68; W. Szczygielski, Wokół ustawy o Sejmie …, s. 142-143.

50 Por.: B. Leśnodorski, Dzieło Sejmu Czteroletniego …, s. 316 (autor odwołuje się do przytoczonych tu pojęć sejmowładztwa i sejmokracji: ibidem, s. 164-165, 294).

51  E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 248.

52 W. Szczygielski, Referendum trzeciomajowe. Sejmiki lutowe 1792 roku, Łódź 1994, s. 362, 380 i n. 397, passim.

53  E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 285.

Sejm Wielki (1788-1792) jako przejaw łagodnej rewolucji (cz. I): Ziemiańska szlachta w walce o niezawisłość Rzeczypospolitej, Sejm nieustający i obalenie Rady Nieustającej (1788-1789)

W dotychczasowych badaniach nad Sejmem Wielkim na czoło wysuwają się zazwyczaj rozważania ukazujące polityczno-konstytucyjne kontrowersje dzielące ówczesnych liderów Rzeczypospolitej, tj.: Stanisława Augusta i przywódcę Puławian  Ignacego Potockiego. Ale na obrady Sejmu Wielkiego spojrzeć można również przez pryzmat łagodnej rewolucji, jako ruchu społecznego zdominowanego przez niebywały wzrost aktywności politycznej oświeconej ziemiańskiej szlachty, zmierzającej do wyzwolenia kraju spod zależności rosyjskiej i przeprowadzenia niezbędnej reformy Rzeczypospolitej.1 Zidentyfikowanie obrad Sejmu Wielkiego z pojęciem łagodnej rewolucji zawdzięczamy Hugonowi Kołłątajowi, który w słynnych  Listach Anonima, skierowanych do przyszłego marszałka  Sejmu Stanisława Małachowskiego, pisał: „ma się rozpocząć dzieło dla całego kraju nieobojętne  i podobno ostatnie, przez które Opatrzność łagodną rewolucyją nastręczać nam zdaje się.”2

Hugo Kołłątaj (Józef Peszka)
Hugo Kołłątaj (Józef Peszka) – Kreator, utożsamianego z obradami Sejmu Wielkiego, pojęcia łagodnej rewolucji, gorący rzecznik unowocześnionej demokracji szlacheckiej, współautor Konstytucji 3 maja

Zwołany u schyłku 1788 r. Sejm stał się najbardziej spektakularnym przejawem łagodnej rewolucji a współdziałanie obradujących posłów z oświeconą prowincją szlachecką, decydowało o jej istocie i sukcesach reformatorskich.

Wsparcie, jakie okazywały Prusy narodowym  ambicjom independencyjnym, sprzyjająca sprawie polskiej konstelacja stosunków międzynarodowych,3 pobudzały szlachtę do działań niepodległościowych. Szerokie kręgi ziemiańskiej szlachty orientowały się na Puławian, lansujących koncepcję przymierza polsko-pruskiego. Powszechnie wyglądano uniezależnienia się od Rosji. Drogą prowadzącą ku tak pożądanej przez wszystkich niezawisłości Rzeczypospolitej, miała być decyzja sejmowa uchylająca gwarantowaną przez Rosję Radę Nieustającą. Przywrócenie niepodległości środkami politycznymi, w wyniku działań parlamentarnych, odczytywane było, jako nowe doświadczenie w kulturze politycznej Polaków, budząc zrozumiałe emocje społeczne. Jednocześnie silnie upowszechnione były oczekiwania na zasadnicze zreformowanie Rzeczypospolitej. Zmierzała szlachta  do wykształcenia rzeczywistej demokracji szlacheckiej, a więc reformy wspartej na konsekwentnie realizowanych założeniach antymagnakich4 i pogłębionej suwerenności Sejmu. Najbardziej konsekwentnym, spośród liderów politycznych Rzeczypospolitej, rzecznikiem szlacheckiej wizji przemian reformatorskich, odwołującej się do założeń anymagnackich był Hugo Kołłątaj.5 W rezultacie, jak zauważano ówcześnie: „Listy polityczne Hugona Kołłątaja do … Małachowskiego budziły w polskiej szlachcie uczucie potrzeby korzystania z pory.”6 Oddając atmosferę obradującego Sejmu można wprost powiedzieć, że stały one zawołaniami antysenatorskimi i antymagnackimi. Najwybitniejszy znawca dziejów Polski nowożytnej  Władysław Konopczyński, oceniając obrady Sejmu Wielkiego stwierdzał, iż rozbrzmiewające wówczas zawołanie: „hajże na panów!”, utożsamianych właśnie z magnatami: „służyło wtedy do konsolidacji najzdrowszego politycznie odłamu średnioszlacheckiego.”7 Zawładnęły społecznością szlachecką  dążenia zmierzające zarówno do odnowienia jak i unowocześnienia demokracji szlacheckiej. Fascynacja własną tożsamością programową splatała się z tendencjami do racjonalizowania tradycji narodowej i z pewną otwartością na zachodnie wzorce ustrojowe.8 Dawał wyraz zaistniałej ówcześnie sytuacji reformatorskiej pamiętnikarz Jan Duklan Ochocki, pisząc: „W początku jeszcze 1788 roku, cały prawie naród jak iskrą elektryczną  wzruszony, poczuł gwałtowaną potrzebę reformy rządu … restaurowania praw dawnych zabytych, które potrzebie czasu nieodpowiadały, zrównania się porządkiem i cywilizacyją z państwami ościennemi.”9 Czytaj dalej Sejm Wielki (1788-1792) jako przejaw łagodnej rewolucji (cz. I): Ziemiańska szlachta w walce o niezawisłość Rzeczypospolitej, Sejm nieustający i obalenie Rady Nieustającej (1788-1789)

Sejm Wielki (1788-1792) jako przejaw łagodnej rewolucji (cz. II): Ziemiańska szlachta w walce o reformę Rzeczypospolitej (1789-1792). Ku konstytucyjnemu kompromisowi szlachecko-królewskiemu

Po uformowaniu Sejmu nieustającego, rządzącego, u schyłku 1788 r. i  obaleniu Rady Nieustającej, w początkach roku następnego, przystąpiła ziemiańska szlachta do działań na rzecz kształtowania nowego modelu państwa, odwołując się do rzeczywistej demokracji szlacheckiej, wspartej na tendencjach antymagnackich i pogłębionej suwerenności Sejmu. Wprawdzie pierwsze sukcesy reformatorskie odnotowała szlachta już w samych początkach obrad sejmowych, tocząc boje o suwerenność Rzeczypospolitej  (uchwała o 100-tysięcznej armii, decyzje ustrojowe bezpośrednio wynikające z obalenia Rady Nieustającej), ale właściwy czas na kreowanie nowego modelu państwa związać należy z okresem nieco późniejszym, wyznaczanym przez rok 1789 i oczywiście lata następne. Uwalniając kraj od zależności rosyjskiej, skoncentrowała się szlachta na wykształcaniu bliskiej jej wizji reformy państwa. U  podłoża przedsiębranych przez szlachtę usiłowań zmierzających do wykształcenia rzeczywistej demokracji szlacheckiej, zgodnie z tym co powiedziano wyżej, legły wszechobecne w obradach sejmowych tendencje antymagnackie  i  antysentorskie. Złożoność sytuacji polegała jednak na tym, iż zgodnie z tym co powiedziano wyżej, ziemiańska szlachta, choć silnie akcentowała własne racje tożsamościowe, nie była formacją polityczną zdolną do przełożenia przedsiębranych przez się inicjatyw reformatorskich na rzecz całościowo pojmowanej ustawy zasadniczej. Stąd liczne meandry w jej postępowaniu reformatorskim, związane z przypisywaniem się do programów, czy to Puławian, czy też króla i ogólne wydłużenie w czasie procesu naprawy Rzeczypospolitej.

Należy też mieć na uwadze fakt, iż niezależnie od podejmowanych przez szlachtę uchwał sejmowych, podstawową rolę w narastaniu procesu reformatorskiego obradującego Sejmu odegrały, wykształcone w trakcie jego prac, parlamentarne predyspozycje reformatorskie. Trudne do przyjęcia w danym momencie propozycje reformatorskie uzyskiwały jednak akceptację  obradujących w nieco późniejszym terminie w ramach rozwiązań o charakterze globalnym, dzięki właśnie  parlamentarnym predyspozycjom reformatorskim, wykształconym, zarówno w toku wcześniejszej dyskusji parlamentarnej, jak i w działaniach zakulisowych. Wielce znaczącą rolę w ukierunkowaniu merytorycznym obrad sejmowych i ich usprawnieniu odgrywały często zwoływane sesje prowincjonalne.1 Czytaj dalej Sejm Wielki (1788-1792) jako przejaw łagodnej rewolucji (cz. II): Ziemiańska szlachta w walce o reformę Rzeczypospolitej (1789-1792). Ku konstytucyjnemu kompromisowi szlachecko-królewskiemu

U progu przełomu politycznego w obradach Sejmu Wielkiego w początkach drugiej połowy roku 1790

Rok 1790 zapisywał się w obradach Sejmu Wielkiego przełomem politycznym o wielce znaczących konsekwencjach dla procesu reformatorskiego. Wyznaczały go: kryzys zaufania społecznego wobec Potockich, oskarżanych o tendencje oligarchiczne, orientacja szlachty na króla i przejmowanie inicjatywy konstytucyjnej przez Stanisława Augusta.

Narastający stopniowo pod koniec pierwszej kadencji obrad sejmowych krytyczny stosunek społeczności szlacheckiej wobec Puławian zyskał silne odzwierciedlenie w dotychczasowej literaturze przedmiotu1. Wyraźnie widoczne w ciągu roku 1790: „osłabienie prestiżu Potockich w sejmie”2, to zjawisko niezwykle znamienne dla owego czasu. Kwestia ta od dawna była sygnalizowana w piśmiennictwie historycznym, ale potrzeba nieco szerszego rozpoznania zjawiska w kontekście problematyki związanej z narastającym kryzysem i przełomem politycznym w obradach sejmowych, uzasadnia, jak sądzę, zaprezentowanie podstawowych faktów w tej mierze3. Czytaj dalej U progu przełomu politycznego w obradach Sejmu Wielkiego w początkach drugiej połowy roku 1790