Konstytucja 3 maja jako kompromis szlachecko-królewski (wersja skrócona)

Spoglądając na Konstytucję 3 maja przez pryzmat obrad Sejmu Wielkiego, jako łagodnej rewolucji,1 można powiedzieć, że rysuje sie ona, jako wyraz kompromisu szlachecko-królewskiego. Przejawiał się on we wzajemnym powiązaniu szlacheckich wyobrażeń o rzeczywistej demokracji szlacheckiej, wspartej na założeniach antymagnackich2 wraz z suwerennością sejmową z królewskim programem monarchii konstytucyjnej.3

Warunki polityczne dla tak pojmowanego kompromisu szlachecko-królewskiego zaistniały dopiero w drugiej fazie prac Sejm Wielkiego w wyniku przełomu politycznego jaki zaistniał w jego obradach w ciągu roku 1790. Pierwsza bowiem faza obrad sejmowych przejawiająca się współpracą szlachty z Potockimi, reprezentującymi niepodległościową wizję przemian wspartą na Prusach, zdawała się sprzyjać urzeczywistnieniu puławskiej koncepcji reform. I chociaż król posiadał silnie rozbudowane przed Sejmem Wielkim stronnictwo dworskie, to jednak prorosyjska orientacja Stanisława Augusta wykluczała go czasowo z gry politycznej o kształt przyszłej konstytucji.4

Reformatorski kompromis szlachecko-królewski zapoczątkowany został przełomem politycznym jaki zaczął narastać w obradach sejmowych w trakcie 1790 r. Wyznaczały go: kryzys zaufania społecznego wobec Potockich, orientacja szlachty na króla i przejmowanie inicjatywy konstytucyjnej przez Stanisława Augusta.5 Puławianie, reprezentujący oligarchiczno-republikański program reformatorski,6 coraz częściej, w miarę upływu czasu, w ciągu roku 1790, oskarżani byli o tendencje oligarchiczne, o usiłowania zmierzające do zawładnięcia państwem w imię własnych rodowych interesów. Po przystąpieniu Stanisława Augusta do sojuszu polsko-pruskiego (marzec 1790 r.) obradujący parlamentarzyści dojrzeli w królu bardziej wiarygodnego od Puławian rzecznika demokracji szlacheckiej. Rosnąca orientacja szlachty na króla sprzyjała ostrożnej jej otwartości na konstytucyjny program monarchy. Szczególną rolę w zaistnieniu przełomu politycznego przypisać należy elicie szlacheckiej dążącej do globalnego unowocześnienia Rzeczypospolitej zainteresowanej rozwiązaniami ustrojowymi na miarę oświeconych państw zachodnich.7 Dzięki jej inicjatywom odnawiana demokracja szlachecka, wsparta na wszechogarniających obrady sejmowe tendencjach antymagnackich, nabierała cech nowoczesności. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż wykazała się elita szlachecka nadzwyczajną wprost umiejętnością przekonywania do prezentowanych przez się racji programowych większości parlamentarnej. Zainteresowania elity szlacheckiej swoiście pojmowaną europeizacją Rzeczypospolitej powodowały, iż całościowo pojmowany program reformatorski łagodnej rewolucji zaczął wykazywać szereg zbieżności z królewską koncepcją reformy.

Przełom polityczny, o którym mowa wykształcony został w ciągu września 1790 r. Na słynnej sesji z 13 tegoż miesiąca szlachta przywróciła Stanisławowi Augustowi, wbrew stanowisku Ignacego Potockiego,8 uprawnienia nominacyjne, które utracił w związku z powstaniem Rady Nieustającej na jej rzecz. Decyzja ta, jak się przyjmuje w literaturze przedmiotu, powodowała, iż zasadnicza kanwa projektu konstytucyjnego Puławian: „była nie do utrzymania.”9 Uchwała z 13 września osłabiała Potockich, wzmacniała pozycję polityczną króla w państwie, formując jednocześnie parlamentarne predyspozycje reformatorskie dla wzmacniania władzy wykonawczej z decyzyjnymi uprawnieniami Straży Praw włącznie. Wielce istotną rolę w zaistnieniu przełomu politycznego odegrała sugestywna mowa Piusa Kicińskiego, posła liwskiego o wyraźnym wydźwięku antypuławskim, przesądzająca o klęsce polityczno-programowej Potockich. Ignacy Potocki straciwszy szanse na urzeczywistnienie puławskiego programu reformatorskiego, w obliczu zwycięstwa wyborczego króla z połowy listopada 1790 r., przekazał w dniu 4 grudnia 1790 r. inicjatywę konstytucyjną w ręce Stanisława Augusta.10 Fakt ten uznać można za zwieńczenie przełomu politycznego jaki zaistniał w obradach sejmowych w ciągu roku 1790. Elita szlachecka wyzyskała osłabienie ;polityczne Potockich i prztransponowała obrady sejmowe z dotychczasowej współpracy szlachecko-puławskiej na współdxziałanie szlachty ze Stanisławem Augustem. Skierowała debatę parlamentarna na drogę prowadzącą ku rzeczywistej demokracji szlacheckiej z królem na czele. Ziemiańska szlachta wykazała ostrożną otwartość na królewską propozycję przemian. Stanisław August starał się wyrozumieć szlacheckie racje republikańskie. Zaistniała nowa sytuacja reformatorska.

Przemiany inicjowane przez Sejm utrzymane były, jak się przyjmuje, w nurcie racjonalizacji tradycji narodowej, ale i otwartości parlamentarnej na przyjęcie: „standardów międzynarodowych.”11

O uformowaniu ostatecznej wersji kompromisu szlachecko-królewskiego zadecydował ciąg wydarzeń politycznych z przełomu 1790 i 1791 r., związany z przedłużeniem konfederacji sejmowej i nowymi wyborami poselskimi. Postanowiono, iż nowy skład poselski obradować będzie łącznie z dotychczasowym.12 Wybory z połowy listopada 1790 r. zakończyły się wspaniałym zwycięstwem obozu dworskiego, który uzyskał, jak się przyjmuje, około 2/3 ogółu mandatów poselskich.13 Odnowiona konfederacja sejmowa, zorientowana na króla i jego koncepcję konstytucyjną, ale zarazem wzmocniona liczebnie, mogła w sposób bardziej skuteczny niż dotychczas zabiegać o własne interesy grupowe. Obradujący Sejm w dalszym ciągu funkcjonował jako Sejm nieustający, rządzący, dysponując szeregiem kompetencji suwerennościowych, zaspakajających ambicje republikańskie szlachty. Kres jego funkcjonowaniu, w zgodzie z wcześniejszymi ustaleniami stron, położyć miała dopiero ustawa konstytucyjna. 14

Odnowiona konfederacja sejmowa domagała się zmiany dotychczasowego porządku obrad parlamentarnych, zmiany na miarę odniesionego sukcesu wyborczego. W początkach stycznia zaproponowano rozpoczęcie obrad sejmowych od kwestii sejmikowej przy jednoczesnej rezygnacji z dalszego rozpatrywania praw kardynalnych, zgłoszonych jeszcze w  sierpniu  1790  r.  przez   działającą   pod   auspicjami Ignacego Potockiego, Deputację do Formy Rządu. Odnowiona konfederacja sejmowa owiana wizją wykształcenia   rzeczywistej   demokracji   szlacheckiej,   akcentując własne racje republikańskie, torowała zarazem drogę królewskiemu projektowi konstytucyjnemu. Próba nowego otwarcia programowego Sejmu stanowiła naturalną konsekwencję, zaistniałego w połowie września 1790 r., przełomu politycznego w obradach parlamentarnych.  Rosnąca orientacja szlachty na króla znajdowała wyraz w jej dążeniach do wpisania rzeczywistej demokracji szlacheckiej, wraz z wyraźnie zaakcentowaną suwerennością Sejmu, w ramy królewskiego projektu monarchii konstytucyjnej. Spodziewaną przez większość zbiorowości poselskiej akceptację nowego porządku obrad sejmowych przez króla, traktowano jako   zapowiedź otwartości Stanisława Augusta na wzajemne powiązanie założeń rzeczywistej demokracji szlacheckiej z królewskimi wyznacznikami monarchii konstytucyjnej. Sprzeciw  marszałka wielkiego koronnego Michała Mniszcha i części senatu wobec planów szlacheckich, doprowadził 4 stycznia 1791 r., do wybuchu zaburzeń sejmowych.15 Przewodził im Stanisław Sołtyk, poseł krakowski drugiej kadencji, jeden z czołowych przedstawicieli elity szlacheckiej, gorący zwolennik idei separatyzmu sejmowego, jako najbardziej skutecznego środka  wymuszającego  na liderach politycznych Rzeczypospolitej, a zwłaszcza królu, ustępstwa wobec żądań szlacheckich.

Odnowiona konfederacja sejmowa poczuła się na tyle silna, aby odwołując sie do separatystycznych obrad Izby Poselskiej z marszałkiem Stanisławem Małachowskim na czele, uchwalić nowy porządek prac sejmowych.  Jednocześnie dawała sygnał, iż dysponuje wystarczającym potencjałem parlamentarnym, aby przeforsować w wyniku działań separatystycznych i inne sporne problemy  w zgodzie z żądaniami szlachty.

Wśród powszechnych nawoływań poselskich do zmiany porządku obrad parlamentarnych i rozpoczęcia dyskusji nad kwestią sejmikową, zwracają uwagę głosy elity szlacheckiej wskazujące na rolę i znaczenie w całokształcie dokonywanych przemian reformy sejmowej.16 Wypowiedzi powyższe sformułowane już po wygaszeniu właściwych zaburzeń, ale przed ostatecznym głosowaniem w dniu 7 stycznia, akcentowały wagę reformy sejmikowo-sejmowej, podtrzymywały antymagnacką atmosferę obrad parlamentarnych. Rysująca się w ich wyniku konieczność również reformy Sejmu wprowadzała zbiorowość parlamentarną, w sposób dość niepostrzeżony, w sferę nowych żądań szlacheckich, komplikując zarazem konstytucyjne poczynania Stanisława Augusta. Rzecz sprowadzała się do utrzymania suwerennościowych uprawnień Sejmu. Królewski projekt konstytucyjny przewidywał bowiem, w zgodzie z wcześniejszymi ustaleniami, uformowanie Sejmu gotowego, wspartego na zasadzie równoważenia się władz. I chociaż szlachta akceptowała ideę Sejmu gotowego, to jednak nie mogła się pogodzić z tym, aby nowy Sejm pozbawiony był szeregu znaczących kompetencji suwerennościowych. Zbiorowość poselska zmierzała po prostu ku temu, co silnie podkreśla się w literaturze przedmiotu, aby przyszłe sejmy: „zachowały możliwie najwięcej tej władzy, którą Sejm Wielki skupiał w swych rękach.”17 Póki co zbiorowość poselska koncentrowała się na przeforsowaniu nowego porządku obrad sejmowych i reformie sejmikowej. Ale problem nowego opisania sejmów mógł stać się w ciągu najbliższych sesji zarzewiem nowych poruszeń poselskich.

Stanisław August z zaniepokojeniom obserwował przebieg zaburzeń i całokształt obrad sejmowych w początkach stycznia. Zaistniała w trakcie sesji z 4 stycznia sytuacja wzbudzała skojarzenia z wypadkami z początków Sejmu, kiedy to niepodległościowo zorientowana zbiorowość poselska odwołała się do zorganizowania separatystycznych obrad Izby Poselskiej pod przewodnictwem marszałka Stanisława Małachowskiego, aby wpływać skutecznie na dalsze losy obrad parlamentarnych.18 W zbliżony sposób rysowała się sytuacja w początkach 1791 r. Arbitralne decyzje separatystycznego zgromadzenia poselskiego, podejmowane w atmosferze rozpalonych emocji politycznych szlachty, zagrażać mogły założeniom królewskiego projektu konstytucyjnego. Król, chcąc położyć definitywny kres zaburzeniom sejmowym i tendencjom rozdwojeniowym oraz wszystkim wynikającym stąd, na przyszłość, konsekwencjom polityczno-reformatorskimi, zaczął skłaniać się ku ustępstwom wobec żądań szlacheckich.

Silnie zaakcentowana przez szlachtę wizja separatystycznych obrad Izby Poselskiej przymusiła oponentów do zaakceptowania zmiany porządku obrad sejmowych. Dzięki przedsiębranym przez Stanisława Augusta zabiegom, wspartym przez Stanisława Sołtyka, zaburzenia zostały zażegnane. Przeprowadzone jeszcze na tejże sesji głosowanie pozwalające dokonać na następnej sesji głosowania w kwestii zmiany porządku obrad sejmowych w zgodzie z propozycjami zwolenników opcji sejmikowej, umożliwiło powrót do normalnego toku prac parlamentarnych. Sesja z 7 stycznia, przesądziła o nowym porządku obrad sejmowych, tak jak wyobrażała to sobie odnowiona konfederacja sejmowa.

Zaburzenia z początków stycznia, odwołując się do separatyzmu sejmowego, przeforsowały nowy porządek prac parlamentarnych. Jednocześnie odnowiona konfederacja sejmowa, posiłkując się wizją separatystycznych obrad Izby Poselskiej,  jakiej starał się uniknąć w przyszłości Stanisław August, przymusiły króla do wykształcenia kompromisu konstytucyjnego wspartego na wpisaniu rzeczywistej demokracji szlacheckiej wraz z wyraźnie zaakcentowaną suwerennością Sejmu w ramy królewskiego projektu monarchii konstytucyjnej, przy czym w zamian za przyjęcie przez zbiorowość parlamentarną projektu konstytucyjnego w  tej postaci w jakiej zostanie wniesiony pod obrady sejmowe,  pozyskała szlachta prawo do szerszej wypowiedzi republikańskiej na temat  postanowień ustawy zasadniczej, już po jej uchwaleniu, w okresie pokonstytucyjnym. W rezultacie przyjąć można, że zaburzenia styczniowe stały się wydarzeniami, które, w swych ostatecznych konsekwencjach, kładły społeczno-polityczne podwaliny pod wykształcenie szlachecko-królewskiego kompromisu  reformatorskiego, prowadzącego ku Ustawie Rządowej.

Styczniowe poruszenia parlamentarne uświadamiały liderom politycznym Rzeczypospolitej, a zwłaszcza królowi, fakt, podstawowy, ten mianowicie, iż szlachecka formacja parlamentarna, niebywale wzmocniona liczebnie, stała się po wyborach z listopada 1790 r., podmiotem politycznym, który, odwołując się do separatystycznych obrad Izby Poselskiej z marszałkiem Stanisławem Małachowskim na czele, akcentuje własne racje republikańskie w sposób znacznie silniejszy niż mogło się to wydawać dotychczas. Odnowiona konfederacja sejmowa dawała sygnał, iż stara się przejąć inicjatywę parlamentarną w walce o wypracowanie nowej konstytucji.

Stanisław August zdawał sobie sprawę, że odnowiona konfederacja sejmowa i wsparcie jakie posiadł ze strony szlacheckiej stwarzały wyjątkową wprost szansę na przeprowadzenie reformy Rzeczypospolitej zgodnej z jego intencjami. Król, w trosce o zachowanie jedności sejmowej, chcąc uniknąć groźby separatystycznych obrad Izby Poselskiej, zdecydował się na kompromis, który wspierając się na wypracowanym przez monarchę projekcie konstytucyjnym uwzględniałby szlacheckie racje republikańskie z pewnymi ustępstwami na rzecz suwerenności Sejmu włącznie.

Wykształcony w wyniku zaburzeń sejmowych z początków stycznia kompromis dotyczył zarówno kwestii merytorycznych, a więc przezwyciężenia podstawowych kontrowersji ustrojowych dzielących oba podmioty polityczne, jak i trybu przyjęcia konstytucji.19

O ile chodzi o kwestie merytoryczne, to w największym skrócie można powiedzieć, że przyzwolenie króla na zwichnięcie monteskiuszowskiej zasady równoważenia się władz i zaakcentowanie suwerenności Sejmu, na czym szlachcie zależało szczególnie, zaowocowało jej zgodą na wzmocnienie władzy wykonawczej i przyznanie Straży Praw kompetencji decyzyjnych i zwierzchnich wobec całej administracji, a nie tylko dozorczych, jak wyobrażał to sobie dotychczas Ignacy Potocki. Rozwiązanie to pozostawało w zgodzie z maksymą republikańską, iż: „Przy natężeniu władzy prawodawczej, to jest najwyższej narodu władzy, powiększenie władzy wykonawczej niebezpiecznym być nie może”.20 Ziemiańska szlachta, zadawalając się przejęciem kontroli nad centralną administracją państwa, w postaci, wykształconych Komisji resortowych, wyrażała zgodę na ulokowanie w gestii króla władzy rządowej w ściślejszym tego słowa znaczeniu. Komisje resortowe w składzie szlachecko-senatorskim, odwzorowując strukturę Sejmu, pozostając w ścisłym z nim kontaktach, budziły skojarzenia z władzą wykonawczą proweniencji sejmowej. Urzeczywistniały szlacheckie wyobrażenia o zastępczych wobec Sejmu organach władzy wykonawczej państwa. Dysponując wykształconym historycznie, szerokim zakresem samodzielności działania, stały się w odczuciach społecznych wyznacznikami państwa obywatelskiego. Sprzyjały reformowaniu całościowo pojmowanego aparatu rządowo-administracyjnego Rzeczypospolitej.21

Jednocześnie elita szlachecka zadbała o zaadoptowanie, cieszącego się uznaniem zbiorowości parlamentarnej, reformatorskiego dorobku pierwszej kadencji na potrzeby ustawy zasadniczej bez konieczności odrębnych debat sejmowych. Rzecz szła, zarówno o dokonania ustawodawcze, jak i osiągnięcia w postaci wyraźnie wykształconych parlamentarnych predyspozycji reformatorskich.

Co się natomiast tyczy trybu przyjęcia Ustawy Rządowej, to istotę kompromisu sprowadzono do konieczności uchwalenia królewskiego projektu konstytucyjnego w tej postaci w jakiej będzie wnoszony pod obrady sejmowe z możliwością wszakże wprowadzenia do uchwalonej już ustawy zasadniczej pewnych uzupełnień pozostających w zgodzie z intencjami obradujących parlamentarzystów w okresie pokonstytucyjnym. Przewidziano, w wyniku wzajemnych uzgodnień: „włączenie do konstytucji uzupełniających ją praw szczegółowych, które sejm ustanowi później.”22 Wypracowany tryb przyjęcia Konstytucji wykluczał potencjalną groźbę separatyzmu sejmowego. Droga do przyjęcia konstytucji została otwarta.

Jej przeprowadzenie poprzedzone zostało dwoma rozwiązaniami reformatorskimi o znaczeniu fundamentalnym, tj. reformą sejmikową i miejską. Uchwała sejmikowa z marca 1791 r. pozbawiała uprawnień politycznych, dyspozycyjny wobec magnaterii, nieposesoryjny drobiazg szlachecki.23 W trakcie debaty sejmikowej wykształcono parlamentarne predyspozycje reformatorskie dla nowocześnie pojmowanej zasady reprezentacyjnej.24 Inicjatywę w wykształceniu owych predyspozycji przypisać należy Piusowi Kicińskiemu, posłowi liwskiemu. Zasada nowocześnie pojmowanej reprezentacji, na czym tak bardzo zależało królowi, wchodziła, obok postulatu sukcesji i wizji silnej władzy wykonawczej, w skład szerzej pojmowanego pakietu programowego elity szlacheckiej, uzyskując akceptację ogółu obradujących w okresie bezpośrednio poprzedzającym konstytucję majową. Jej urzeczywistnienie stanowiło jedno z najdonioślejszych osiągnięć reformatorskich Rzeczypospolitej. Rozstanie się szlachty z wiążącym charakterem instrukcji sejmikowych, oznaczało wykształcenie przewagi Sejmu nad sejmikami. Atmosfera przyzwolenia parlamentarnego dla powyższego rozwiązania reformatorskiego w przeddzień uchwalenia Ustawy Rządowej była tak oczywista, iż umożliwiła Stanisławowi Augustowi wprowadzenie do wnoszonego pod obrady sejmowe projektu konstytucyjnego znanego zapisu o posłach jako reprezentantach narodu. Natomiast podjęta w kwietniu tegoż roku ustawa miejska25 przyznawała mieszczanom szeroki samorząd, uprawnienia obywatelsko-wolnościowe przysługujące dotychczas szlachcie oraz ograniczone prerogatywy polityczne znajdujące wyraz w możliwości wyboru plenipotentów uczestniczących w sprawowaniu władzy wykonawczej państwa na szczeblu centralnym i biorących udział w obradach Sejmu. Nie byli jednak plenipotenci pełnoprawnymi posłami. Uzyskali mieszczanie prawo wyboru komisarzy wchodzących w skład komisji porządkowych cywilno-wojskowych, tj. terenowej władzy administracyjnej.26 Szeroko pojmowany system nobilitacyjny służyć miał formowaniu bardziej otwartej niż dotychczas struktury społecznej wspólnoty narodowej. Kładła ustawa podwaliny pod ukształtowanie narodu szlachecko-mieszczańskiego.

Konstytucja 3 maja, uzyskawszy miano Ustawy Rządowej, uchwalona została przez Sejm jednomyślnie na sesji parlamentarnej 3 maja 1791 r.

Uchwalenie Ustawy Rządowej to suwerenna decyzja obradującego Sejmu przyjmującego królewski projekt konstytucji.27 Była konstytucja rezultatem łagodnej rewolucji. Powstawała w wyniku udanego kompromisu szlachecko-królewskiego, który przesądził o jej przyjęciu. Tkwiły w Konstytucji majowej rozwiązania kompromisowe satysfakcjonujące, choć w różnym stopniu, wszystkie trzy konstruktywnie zorientowane podmioty polityczne, a więc obok Stanisława Augusta i szlacheckiej formacji parlamentarnej, również Puławian.28

Konstytucja 3 maja była pierwszą w Europie, przed francuską, a drugą w skali światowej, po amerykańskiej, nowocześnie pojmowaną konstytucją, tj. ustawą zasadniczą. Władzę ustawodawczą powierzono Sejmowi zawsze gotowemu, podejmującemu decyzje większością głosów z nowocześnie pojmowaną zasadą reprezentacji. Zlikwidowano możliwość zwoływania konfederacji i sejmów skonfederowanych. Uformowano silną władzę wykonawczą typu rządowego, o charakterze ministerialnym, w postaci Straży Praw z królem na czele, wyposażonej w kompetencje decyzyjne i zwierzchnie wobec całej administracji. Zadbano o wzmocnienie pozycji politycznej króla w państwie. Zdanie króla w Straży było przeważające, ale wymagało kontrasygnaty jednego z ministrów. Proklamowano zasadę nieodpowiedzialności monarchy. Król, choć przestał być odrębnym stanem sejmowym, wchodził w skład senatu przewodnicząc jego obradom. Zniesiono wolne elekcje na rzecz sukcesji tronu, powierzając tron dynastii saskiej. Administrację centralną państwa ulokowano w gestii Komisji resortowych (Wojska, Policji, Skarbu i Edukacji Narodowej). Przyjęta zasada personalnej rozdzielczości kierowniczych funkcji rządowych i resortowych,29 powodowała jednak, iż nie mogła Straż Praw spełniać funkcji współcześnie rozumianej rady ministrów. Postanowienie, o którym mowa, wpisywało się w nurt działań na rzecz pogłębiania autonomii Komisji resortowych. W skład Komisji: Policji i Skarbu, a również Asesorii (organ sądowy) weszli plenipotenci miejscy. Plenipotenci, wybierani ostatecznie, na mocy decyzji pokonstytucyjnych, w składzie 24 osób, brali udział w pracach Sejmu, nie posiadali jednak właściwych uprawnień poselskich. Administrację terenową pozostawiono w kompetencjach, utworzonych w r. 1789, komisji porządkowych cywilno-wojskowych, w pracach których obok szlachty, jak wspomniano wyżej, brali też udział mieszczanie. Konstytucja stała na gruncie monteskiuszowskiej koncepcji podzielności władzy, ale jej równoważenie się zwichnięte zostało na rzecz suwerenności Sejmu, jego przewagi nad innymi władzami.30 Zwiększono liczebną przewagę izby poselskiej nad senatorską.31 Wykształcono: „dominującą rolę” izby poselskiej w ramach Sejmu.32 Pozwoliła Konstytucja 3 maja na: „stworzenie sprawnego mechanizmu rządów przedstawicielskich,”33 umożliwiających, rozstrzyganie spraw podstawowych państwa na gruncie stosunków: „rządowo-sejmowych.”34 Włączono do Konstytucji wcześniej uchwalone ustawy: sejmikową i miejską. Ta pierwsza rozszerzona została przez wspomnianą wyżej, zasadę nowocześnie pojmowanej reprezentacji.35 Ustawa miejska, zgodnie z tym co powiedziano wyżej, sprzyjała wykształcaniu się narodu szlachecko-mieszczańskiego. Niewiele uczyniono dla ludności chłopskiej. Przyznano jednak mieszkańcom wsi opiekę państwowo-prawną, zapowiadając jednocześnie możliwość zawierania kontraktów między panem a chłopem, a wyrażały już kontrakty, jak się przyjmuje, „obcą feudalizmowi” świadomość szlachecką.36 Przychodnie z zewnątrz, osiedlając się w kraju, uzyskiwali status ludzi wolnych.37 Uznano przy tym chłopów za członków wspólnoty narodowej. Nie zdobyła się jednak Ustawa Rządowa na ogólne proklamowanie wolności osobistej wobec ludności chłopskiej.

Niemniej kształtowanie narodu szlachecko-mieszczańskiego oraz koncepcja kontraktów na gruncie przekształceń agrarnych, to rozwiązania dość niepostrzeżenie wprowadzające kraj na lekko zarysowaną ścieżkę przemian antyfeudalnych. Zwraca uwagę fakt, iż polska rzeczywistość republikańska wraz z całą jej przeszłością sprzyjała temu, iż przybierały one bardziej wolnościowy charakter niż w innych krajach Europy środkowo-wschodniej.38

W ocenie jednego z najwybitniejszych znawców Sejmu Wielkiego, Bogusława Leśnodorskiego, istotę osiągnięć trzeciomajowych, należałoby upatrywać w tym„ iż: „Wprowadzało zaporę dla rządów magnaterii. Obalało jej oligarchię. Budowało nowy, sprawniejszy od poprzedniego, aparat rządowo-admnistracyjny.”39

W okresie pokonstytucyjnym większość parlamentarna, nawiązując do wcześniej uzgodnionego kompromisu, postępując w zgodzie z intencjami szerokich kręgów szlachty, podjęła działania na rzecz nasycenia przemian konstytucyjnych pierwiastkami republikańskimi z pogłębioną suwerennością Sejmu na czele. Najbardziej spektakularnym wyrazem sygnalizowanych tu poczynań szlachty była ustawa o Sejmie z 12 i 16 maja.40 Akcentowała ona suwerenność sejmową w stopniu znacznie przewyższającym to co zaprezentowała Ustawa Rządowa.41 Impulsem dla przedsiębranych przez szlachtę działań republikanizacyjnych była Deklaracja Stanów Zgromadzonych, stanowiąca ustawodawczy wyraz przedkonstytucyjnych uzgodnień dotyczących trybu przyjęcia ustawy zasadniczej.42 Należy mieć na uwadze fakt, iż ustawa sejmowa, o której mowa, przeforsowana została przez zwolenników Konstytucji 3 maja.43 Pogłębiona suwerenność sejmowa odzwierciedlała bliskie ogółowi szlachty wyobrażenia o zasadzie: „jednolitego tworzenia woli państwowej w Sejmie.”44 W intencjach elity szlacheckiej rzecz sprowadzała się do powiązania monteskiuszowskiej koncepcji podzielności władzy z tradycyjną staropolską zasadą jedności władzy w Sejmie. W rezultacie wykształcony w trakcie sesji trzeciomajowej model ustrojowy monarchii konstytucyjnej ewoluował w kierunku monarchii konstytucyjno-parlamentarnej.

Zarazem jednak zwrócić należy uwagę, iż umiała ziemiańska szlachta skutecznie bronić fundamentalnych zdobyczy konstytucyjnych, znajdujących wyraz w wykształconej przewadze Sejmu nad sejmikami i w zaakceptowaniu nowocześnie pojmowanej zasady reprezentacji. Przedsiębrane z inicjatywy opozycji, ale posiadające dość szeroki rezonans parlamentarny, inicjatywy zmierzające do podważenia powyższych rozwiązań, zostały oddalone w trakcie burzliwej debaty sejmowej z przełomu października i listopada 1791 r.45

Atmosfera wzajemnego współdziałania szlachecko-królewskiego towarzysząca wypracowywaniu Ustawy Rządowej, sprzyjała dalszym przemianom reformatorskim.46

Konstytucja 3 maja zaakceptowana została przez szlachtę w trakcie sejmików lutowych 1792 r.47 Rezultaty obrad sejmikowych wskazują jak wielkim prestiżem cieszył się na prowincji szlacheckiej obradujący Sejm, jak silne umocowanie społeczne posiadał wypracowany w trakcie jego prac konstytucyjny kompromis szlachecko-królewski.

I chociaż Konstytucja 3 maja nie potrafiła uratować niepodległego bytu Rzeczypospolitej, to jednak dokonała odrodzenia narodowego. Stała się Konstytucja 3 maja, jako jedno z najdonioślejszych osiągnięć dawnej Rzeczypospolitej, trwałym wyznacznikiem polskiej tradycji narodowej. Była Ustawa Rządowa, o czym nie zawsze się pamięta, jedną z trzech pierwszych nowocześnie pomyślanych konstytucji w skali światowej.

Przypisy

1 Spojrzenie takie zaprezentowałem w pracy: Sejm Wielki (1788-1792). Studium z dziejów łagodnej rewolucji, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, [Łódź] 2015. Tu też szerzej na temat kompromisu szlachecko-królewskiego.

2 Zob. o obradującym Sejmie zmierzającym ku rzeczywistej demokracji szlacheckiej, a więc uwolnionej od dominacji magnatów: B. Leśnodorski, Dzieło Sejmu Czteroletniego (1788-1792). Studium historyczno- prawne, Wrocław 1951, s. 298 (por. też: s. 11, 165, 444). Różnorodne rozwiązania reformatorskie, wsparte na rzeczywistej demokracji szlacheckiej, podjęte przez obradujących, zarówno w okresie przedkonstytucyjnym, jak i po ogłoszeniu Ustawy Rządowej, stanowią, obok Konstytucji 3 maja, jako dzieła bezwzględnie priorytetowego, o istocie osiągnięć Sejmu Wielkiego (W. Szczygielski, op. cit., passim).

3 O królewskim projekcie odpowiadającym założeniom monarchii konstytucyjnej: H. Izdebski, Kolegialność i jednoosobowość w zarządzie centralnym państwa nowożytnego, [Warszawa] 1975, s. 50; Z. Szcząska, Ustawa Rządowa z 1791 r., [w:] Konstytucje Polski. Studia monograficzne z dziejów polskiego konstytucjonalizmu, [t.] 1, pod red. M. Kallasa, Warszawa 1990, s 25; J. Michalski, Stanisław August Poniatowski, Warszawa 2009, s. 58. Szczególną rolę w programie króla odgrywała koncepcja silnej władzy wykonawczej.

4 O pierwszej fazie obrad Sejmu Wielkiego: W. Szczygielski, op. cit., s. 12 i n. Zob. też: idem, Z badań nad początkami obrad Sejmu Wielkiego, „Przegląd Nauk Historycznych”, 2008, R. VII, nr 1, s. 21 i n.

5 Idem, U progu przełomu politycznego w obradach Sejmu Wielkiego w początkach drugiej połowy roku 1790, „Przegląd Nauk Historycznych” 2014, R. XIII, nr 1, s. 63 i n. Należy mieć na uwadze fakt, iż szlachecka formacja parlamentarna, akcentując własne racje republikańskie, okazała się podmiotem politycznym nie potrafiącym wypracować całościowo pojmowanej ustawy zasadniczej. Stąd zmuszona była przypisywać się do projektów konstytucyjnych, czy to Puławian, czy też króla.

6 Oligarchiczno-republikański program Puławian nawiązywał do koncepcji ustrojowych Familii i Nowej Familii (W. Szczygielski, U progu przełomu politycznego …, s. 66 i n.); odwoływał się do wiodącej w strukturach ustrojowych Rzeczypospolitej roli Sejmu, zmierzał do osłabiania pozycji króla w państwie, przyznawał Straży Praw uprawnienia zaledwie dozorze (Z. Szcząska, op. cit., s. 36- 37)

7 W. Szczygielski, U progu przełomu politycznego …, s. 74 i n. Do podstawowych, u schyłku pierwszej kadencji obrad sejmowych, osiągnięć elity szlacheckiej zaliczyć można wykształcenie parlamentarnych predyspozycji reformatorskich dla silnej władzy wykonawczej i zasady sukcesji tronu (W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 91 i n.). Zob. o pojęciu parlamentarnych predyspozycji reformatorskich (ibidem, s. 39-40).

8 E. Rostworowski, „Marzenie dobrego obywatela” czyli królewski projekt konstytucji, [w:] idem, Legendy i fakty XVIII w., Warszawa 1963, s. 336-337. O roli jaką w procesie wykształcania przełomu politycznego odegrały sesje parlamentarne dotyczące przywrócenia królowi uprawnień nominacyjnych, w związku z dyskusją nad sformułowanymi przez Deputację do Formy Rządu prawami kardynalnymi, odzwierciedlającymi puławskie założenia przyszłej konstytucji: W. Szczygielski, Sejm Wielki wobec uprawnień nominacyjnych Stanisława Augusta (sesje parlamentarne poprzedzające finalną decyzję sejmową z 13 września 1790 roku), [w:] Sic erat in votis. Studia i szkice ofiarowane Profesorowi Zbigniewowi Anusikowi w sześćdziesiątą rocznicę urodzin. Rzeczpospolita w czasach nowożytnych, pod red. M. Karkochy i P. Robaka, Łódź 2017, s. 385 i n.; idem, Debata sejmowa z 13 września 1790 roku (w druku).

9 E. Rostworowski, op. cit., s. 338.

10 E. Rostworowski, op. cit., s. 346 i n., 354 i n. Zob. o pojęciu kompromisu i dorobku reformatorskim Sejmu Wielkiego, stanowiącym rezultat wzajemnego układu sil politycznych: B. Leśnodorski, op. cit., s. 466. O Stanisławie Auguście, jako autorze Konstytucji 3 maja i jej współautorach, tj.: Ignacym Potocki, Hugonie Kołłątaju i Scypionie Piattolim – E. Rostworowski, op. cit., s. 463-464, passim.

11 H. Izdebski, Konstytucja Trzeciego Maja wśród konstytucji wieku Oświecenia, [w:] Konstytucja 3 Maja. Prawo – polityka – symbol. Materiały z sesji Polskiego Towarzystwa Historycznego na Zamku Królewskim w Warszawie 6-7 maja 1991, pod red. A. Grześkowiak-Krwawicz, Warszawa1992, s. 22.

12 O sekwencji wydarzeń sejmowych z przełomu 1790 i 1791 r: W. Kalinka, Sejm

Czteroletni, t. 2, Warszawa 1991, s. 427; W. Szczygielski, Kilka uwag o

odnowionej konfederacji sejmowej z przełomu lat 1790-1791, [w:] Historia na

źródłach oparta. Studia ofiarowane Profesorowi Tadeuszowi Srogoszowi w 65. rocznicę urodzin, pod red. A. Stroynowskiego, Częstochowa 2017, s. 705 i n.

13 W. Kalinka, op. cit., t. 2, s. 427; E. Rostworowski, op. cit., s. 344-345. Zob. też: W. Szczygielski, Ze studiów nad postawami politycznymi posłów drugiej kadencji Sejmu Wielkiego w początkach 1791 roku, [w:] O prawie i jego dziejach księgi dwie. Studia ofiarowane Profesorowi Adamowi Lityńskiemu w czterdziestopięciolecie pracy naukowej i siedemdziesięciolecie urodzin, Księga I, Białystok 2010, s. 544. Większość nowowybranych posłów zdezawuowała konserwatywny charakter otrzymanych instrukcji sejmikowych, popierając królewski projekt reformatorsko-konstytucyjny (W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 101).

14 Ibidem, s. 24-25.

15 O przebiegu zaburzeń i ich konsekwencjach: W. Szczygielski, Kilka uwag o odnowionej konfederacji sejmowej …, s. 713 i n. Zob. też: idem, Ze studiów nad postawami politycznymi posłów drugiej kadencji …, s. 535 i n. Zarówno król, jak i Ignacy Potocki sprzeciwiali się dalszej dyskusji nad prawami kardynalnymi (W. Kalinka, op. cit., t. 2, s. 431).

16 Dyaryusz Sejmu ordynaryjnego pod związkiem Konfederacyi Generalnej Obojga Narodów w podwójnym posłów składzie zgromadzonego w Warszawie od dnia 16 grudnia roku 1791 (właściwie: 1790), [wyd. A. Siarczyński], t. I, cz. I, Warszawa [1791], sesja z 7 I, s. 327 (głos Onufrego Morskiego, kasztelana kamienieckiego); ibidem, s. 339 (głos Aleksandra Linowskiego, posła krakowskiego).

17 B. Leśnodorski, op. cit., s. 291.

18 Zob. o tych wydarzeniach: W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 16 i n. Bardziej szczegółowy opis owych wydarzeń: idem, Z badań nad początkami obrad Sejmu Wielkiego, s. 35 i n.

19 Zob. o ucieraniu powyższego kompromisu: W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 107 i n.

20 Wypowiedź Franciszka Ksawerego Dmochowskiego (wdg: E. Rostworowski, Ostatni król Rzeczypospolitej. Geneza i upadek Konstytucji 3 maja, Warszawa [1966], s. 237).

21 W. Szczygielski, O nową formację władz wykonawczych państwa w dobie

Sejmu Wielkiego (1788-1792), „Przegląd Humanistyczny” R. XLVI, nr 5, 2002, s.

43-44, passim.

22 Wdg: A. Grześkowiak-Krwawicz, Deklaracja Stanów Zgromadzonych z 5 czy 3 maja 1791 roku?, „Kwartalnik Historyczny”, 1992, R. XCIX, nr 1, s. 106.

23 A. Lityński, Sejmiki ziemskie 1764-1793. Dzieje reformy. Katowice 1988, s. 66 i n.

24 W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 130 (szerzej na ten temat: ibidem, s. 125 i n.).

25 Najpełniejsze omówienie problematyki: K. Zienkowska, Sławetni i urodzeni.

Ruch polityczny mieszczaństwa w dobie Sejmu Czteroletniego, Warszawa 1976,

passim. Zob. też: W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 136-137 i n.

26 A. Lityński, Samorząd szlachecki w Polsce XVII-XVIII wieku, „Kwartalnik Historyczny” 1992, z. 4, s. 32.

27 Prezentacja i omówienie postanowień konstytucyjnych: B. Leśnodorski, op. cit., s. 220 i n.; E. Rostworowski, „Marzenie dobrego obywatela, s. 412 i n. ; Z. Szcząska, op. cit., s. 46 i n.; W. Szczygielski, Konstytucja 3 maja, [w:] Konstytucja 3 maja w tradycji i kulturze polskiej, pod red. A. Barszczewskiej-Krupy, [Łódź 1991], s. 15 i n.; idem, Sejm Wielki …, s. 154 i n. Zob. tekst Konstytucji: Ustawa rządowa, [w:] Volumina legum, t. IX, Kraków 1889, (dalej – Vl), t. IX, s. 220-225 (obl. 5 V 1791 r.).

28 Znaczący wkład w uformowanie aktu konstytucyjnego w pertraktacjach z królem, wnieśli: Hugo Kołłątaj, najpełniej reprezentujący interesy szlacheckiej formacji parlamentarnej oraz Ignacy Potocki, zabiegający o wprowadzenie doń jak największej liczby oligarchiczno-republikańskich rozwiązań puławskich. Program kołłątajowski cechowały najbardziej konsekwentnie pojmowane tendencje antymożnowładcze (W. Szczygielski, Cele lewicy polskiej u schyłku XVIII wieku, [Łódź 1975], s. 13 i n.).

29 H. Izdebski, Kolegialność i jednoosobowość …, s. 51; idem, Historia administracji, Warszawa1984, s. 32-33, 40; Z. Anusik, Kontrowersje wokół składu personalnego Straży Praw (Wpływ uwarunkowań międzynarodowych na sytuację wewnętrzną w Rzeczypospolitej w ostatniej fazie obrad Sejmu Czteroletniego), [w] 200 lat Konstytucji 3 maja. Materiały z konferencji naukowej, pod red. M. Pawlaka, Bydgoszcz 1992, s. 94, 101. Jedynie prymas, wchodzący w skład Straży Praw, przewodniczył Komisji Edukacji Narodowej.

30 B. Leśnodorski, op. cit., s. 164, 294 (zob. też uwagi ogólne autora w powyższej kwestii – s. 295-298); Z. Szcząska, op. cit. , s. 58-59, 61.

31 W skład Sejmu wchodzić miało: 204 posłów oraz 130 senatorów (Z. Szcząska, op. cit., s. 59, 61). Przed Sejmem Wielkim w skład Sejmu wchodziło: 177 posłów oraz 158 senatorów (ibidem, s. 61).

32 Ibidem, s. 62.

33 E. Rostworowski, Naprawa Rzeczypospolitej (w 190 rocznicę Konstytucji Trzeciego Maja), [w:] idem, Popioły i korzenie. Szkice historyczne i rodzinne, Kraków 1985, s. 137.

34 W. Konopczyński, Rząd a Sejm w dawnej Rzeczypospolitej, [w:] Pamiętnik V Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich w Warszawie 28 listopada do 4 grudnia 1930 r., t. 1. Referaty, Lwów 1930, s. 215.

35 A. Lityński, Sejmiki ziemskie …, s. 163.

36 Zob. o tej ostatniej kwestii: Dzieje Wielkopolski, t. I do roku 1793 pod red. J. Topolskiego, Poznań 1969, s. 29 (tekst autorstwa J. Topolskiego). Zob. też J.

Topolski, Model gospodarczy Wielkopolski w XVIII wieku: przykład

regionu rozwijającego się, [w:] Gospodarka polska a europejska w XVI-

XVIII wieku, Poznań 1977, s. 281-282. O roli jaką odgrywały kontrakty: W. Szczygielski, Cele lewicy polskiej … , s. 79 i n., 96 i n., 98 i n.

37 Z. Szcząska, op. cit., s. 53-54.

38 W. Szczygielski, Cele lewicy polskiej …, s. 8-9, 154, passim.

39 B. Leśnodorski, op. cit., s. 466.

40 Sprawa pokonstytucyjnych tendencji republikanizacyjnych znajduje szerokie odzwierciedlenie w literaturze przedmiotu: W. Smoleński, Ostatni rok Sejmu Wielkiego, Kraków 1897, s. 418 i n.; B. Leśnodorski, op. cit., s. 164; E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 248; Historia sejmu polskiego, t. I Do schyłku szlacheckiej Rzeczypospolitej, Warszawa 1984, s. 409 – rozdział autorstwa J. Michalskiego; Z. Szcząska, op. cit., s. 58-59, 67; H. Izdebski, Konstytucja Trzeciego Maja …, s. 24.

41 B. Leśnodorski, op. cit., s. 164.

42 W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 109, 160-161. Zob. o uchwaleniu Deklaracji …: E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 249; Historia sejmu polskiego, t. I, s. 409 – rozdział autorstwa J. Michalskiego; Z. Szcząska, op. cit., s. 67. Deklaracja … uchwalona została zapewne na sesji trzeciomajowej, a nie dwa dni później, jak dotychczas sądzono (A. Grześkowiak-Krwawicz, op. cit., s. 105-111).

43 W. Szczygielski, Wokół ustawy o Sejmie z 12 maja 1791 r., [w:] Władza i polityka w czasach nowożytnych, pod red. Z. Anusika, Łódź 2011, s. 141, passim.

44 Zob. o tej zasadzie: B. Leśnodorski, Parlamentaryzm w Polsce, Kraków 1947, s. 68.

45 J. Michalski, „Warszawa” czyli o antystołecznych nastrojach w czasach Stanisława Augusta, [w:] „Warszawa XVIII wieku,” Warszawa 1972, z. 1 („Studia Warszawskie”, t. XII) , s. 40-43; W. Szczygielski, Kontrowersje wokół zasady wyboru członków komisji rządowych (debata parlamentarna: 24 X – 7 XI 1791 r.), cz. I, „Zeszyty Historyczne”, t. XV pod red. A. Stroynowskiego, Częstochowa 2016, s. 167 i n. oraz cz. II – „Zeszyty Historyczne,” t. XVI pod red. A. Stroynowskiego, Częstochowa 2017, s. 293 i n. (oba „Zeszyty Historyczne” to Prace naukowe Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie).

46 W. Szczygielski, Sejm Wielki …, s. 164 i n.

47 Idem, Referendum trzeciomajowe. Sejmiki lutowe 1792 roku, Łódź 1994, s. 362, 380 i n., 397, passim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *