Sejm Wielki (1788-1792) jako przejaw łagodnej rewolucji (cz. I): Ziemiańska szlachta w walce o niezawisłość Rzeczypospolitej, Sejm nieustający i obalenie Rady Nieustającej (1788-1789)

W dotychczasowych badaniach nad Sejmem Wielkim na czoło wysuwają się zazwyczaj rozważania ukazujące polityczno-konstytucyjne kontrowersje dzielące ówczesnych liderów Rzeczypospolitej, tj.: Stanisława Augusta i przywódcę Puławian  Ignacego Potockiego. Ale na obrady Sejmu Wielkiego spojrzeć można również przez pryzmat łagodnej rewolucji, jako ruchu społecznego zdominowanego przez niebywały wzrost aktywności politycznej oświeconej ziemiańskiej szlachty, zmierzającej do wyzwolenia kraju spod zależności rosyjskiej i przeprowadzenia niezbędnej reformy Rzeczypospolitej.1 Zidentyfikowanie obrad Sejmu Wielkiego z pojęciem łagodnej rewolucji zawdzięczamy Hugonowi Kołłątajowi, który w słynnych  Listach Anonima, skierowanych do przyszłego marszałka  Sejmu Stanisława Małachowskiego, pisał: „ma się rozpocząć dzieło dla całego kraju nieobojętne  i podobno ostatnie, przez które Opatrzność łagodną rewolucyją nastręczać nam zdaje się.”2

Hugo Kołłątaj (Józef Peszka)
Hugo Kołłątaj (Józef Peszka) – Kreator, utożsamianego z obradami Sejmu Wielkiego, pojęcia łagodnej rewolucji, gorący rzecznik unowocześnionej demokracji szlacheckiej, współautor Konstytucji 3 maja

Zwołany u schyłku 1788 r. Sejm stał się najbardziej spektakularnym przejawem łagodnej rewolucji a współdziałanie obradujących posłów z oświeconą prowincją szlachecką, decydowało o jej istocie i sukcesach reformatorskich.

Wsparcie, jakie okazywały Prusy narodowym  ambicjom independencyjnym, sprzyjająca sprawie polskiej konstelacja stosunków międzynarodowych,3 pobudzały szlachtę do działań niepodległościowych. Szerokie kręgi ziemiańskiej szlachty orientowały się na Puławian, lansujących koncepcję przymierza polsko-pruskiego. Powszechnie wyglądano uniezależnienia się od Rosji. Drogą prowadzącą ku tak pożądanej przez wszystkich niezawisłości Rzeczypospolitej, miała być decyzja sejmowa uchylająca gwarantowaną przez Rosję Radę Nieustającą. Przywrócenie niepodległości środkami politycznymi, w wyniku działań parlamentarnych, odczytywane było, jako nowe doświadczenie w kulturze politycznej Polaków, budząc zrozumiałe emocje społeczne. Jednocześnie silnie upowszechnione były oczekiwania na zasadnicze zreformowanie Rzeczypospolitej. Zmierzała szlachta  do wykształcenia rzeczywistej demokracji szlacheckiej, a więc reformy wspartej na konsekwentnie realizowanych założeniach antymagnakich4 i pogłębionej suwerenności Sejmu. Najbardziej konsekwentnym, spośród liderów politycznych Rzeczypospolitej, rzecznikiem szlacheckiej wizji przemian reformatorskich, odwołującej się do założeń anymagnackich był Hugo Kołłątaj.5 W rezultacie, jak zauważano ówcześnie: „Listy polityczne Hugona Kołłątaja do … Małachowskiego budziły w polskiej szlachcie uczucie potrzeby korzystania z pory.”6 Oddając atmosferę obradującego Sejmu można wprost powiedzieć, że stały one zawołaniami antysenatorskimi i antymagnackimi. Najwybitniejszy znawca dziejów Polski nowożytnej  Władysław Konopczyński, oceniając obrady Sejmu Wielkiego stwierdzał, iż rozbrzmiewające wówczas zawołanie: „hajże na panów!”, utożsamianych właśnie z magnatami: „służyło wtedy do konsolidacji najzdrowszego politycznie odłamu średnioszlacheckiego.”7 Zawładnęły społecznością szlachecką  dążenia zmierzające zarówno do odnowienia jak i unowocześnienia demokracji szlacheckiej. Fascynacja własną tożsamością programową splatała się z tendencjami do racjonalizowania tradycji narodowej i z pewną otwartością na zachodnie wzorce ustrojowe.8 Dawał wyraz zaistniałej ówcześnie sytuacji reformatorskiej pamiętnikarz Jan Duklan Ochocki, pisząc: „W początku jeszcze 1788 roku, cały prawie naród jak iskrą elektryczną  wzruszony, poczuł gwałtowaną potrzebę reformy rządu … restaurowania praw dawnych zabytych, które potrzebie czasu nieodpowiadały, zrównania się porządkiem i cywilizacyją z państwami ościennemi.”9

Sejm, który przeszedł do historii pod mianem Sejmu Wielkiego lub Czteroletniego, rozpoczął się 6 października 1788 r., wybierając na swego marszałka Stanisława Małachowskiego, posła sandomierskiego.10

Stanisław Małachowski (Józef Peszka)
Stanisław Małachowski (Józef Peszka) – marszałek Sejmu, marszałek konfederacji koronnej, konsekwentny realizator założeń programowych łagodnej rewolucji

W dniu następnym przekształcił się w Sejm skonfederowany, dzięki czemu nie podlegał zerwaniu i podejmował decyzje większością głosów.  Marszałkami konfederacji sejmowej zostali: koronnej – Stanisław Małachowski, a litewskiej – Kazimierz Nestor Sapieha, poseł brzeski-litewski.

Kazimierz Nestor Sapieha (Józef Peszka)
Kazimierz Nestor Sapieha (Józef Peszka) – marszałek konfederacji litewskiej

Należy mieć na uwadze fakt, iż w zgodzie z oświeceniowymi realiami reformatorskimi, konfederacje sejmowe stały się w ciągu drugiej połowy XVIII w. podstawowymi rozwiązaniami ustrojowymi pozwalającymi przejmować na czas ich trwania władzę w kraju, zawiązującym je podmiotom politycznym.11 Konfederacja sejmowa z r. 1788 zawiązana została na Sejmie wolnym, jak wówczas mówiono; uzyskała dzięki temu autentycznie szlachecki charakter, wynosząc ziemiańską szlachtę na pozycję rzeczywistego suwerena Rzeczypospolitej. Stała się konfederacja sejmowa roku 1788 jakby ramieniem wykonawczym łagodnej rewolucji, umożliwiając obradującemu Sejmowi urzeczywistnianie ambitnych założeń programowych jakie stawiał przed sobą  ów wielki ruch społeczny. Zaistniała sytuacja oznaczała  oczywistą porażkę dworu. Stanisław August, broniąc Rady Nieustającej, lansując koncepcję przymierza polsko-rosyjskiego, wypadał czasowo z gry politycznej. Inicjatywa parlamentarno-polityczna znalazła się gestii Ignacego Potockiego, szefa ośrodka puławskiego i jednocześnie przywódcy opozycji antykrólewskiej z czasów przedsejmowych.

Ignacy Potocki (Grabado)
Ignacy Potocki (Grabado) – przywódca Puławian, zwolennik niepodległościowej opcji obrad sejmowych i oligarchiczno-republikańskiej wizji przemian reformatorskich, współautor Konstytucji 3 maja

Zauważyć jednak należy, iż pomimo zawiązania konfederacji sejmowej, ziemiańska szlachta chcąc zrealizować zamierzone cele programowe musiała sięgać do pozaparlamentarnych form walki i nadzwyczajnych środków postępowania sejmowego, a więc z jednej strony do zaburzeń tumultowych obrad sejmowych z możliwością rozprawy fizycznej z oponentami włącznie, z drugiej zaś do  wizji separatystycznych prac Izby Poselskiej. Tego rodzaju przedsięwzięcia odwołujące się do działań wykraczających poza normalny tok postępowania parlamentarnego okazały się po prostu koniecznością, aby w wyniku ustępstw liderów politycznych Rzeczypospolitej obradujący Sejm stał się istotnie Sejmem szlacheckim. Tak postąpiła niepodległościowo zorientowana zbiorowość poselska w początkach obrad sejmowych, dążąc do urzeczywistnienia założonych celów programowych. Podobnie musiała postąpić ziemiańska szlachta w początkach drugiej kadencji prac sejmowych, przejawiając usiłowania na rzecz wykształcenia przedkonstytucyjnego kompromisu z królem, umożliwiającego uchwalenie Ustawy Rządowej z 3 maja 1791 r., o czym jeszcze niżej.

Ziemiańska szlachta zawiązawszy konfederację sejmową przystąpiła do realizacji założeń programowych łagodnej rewolucji. Na plan pierwszy obradującej zbiorowości poselskiej wysuwały się oczywiście usiłowania independencyjne. Na sesji z 20 października, w atmosferze niebywałej euforii niepodległościowej podjęto decyzję o powiększeniu armii do stu tysięcy.12  Natomiast w dniu 3 listopada Sejm podjął, fundamentalną z punktu widzenia dalszego toku jego obrad, uchwałę o zniesieniu Departamentu Wojskowego Rady Nieustającej i ustanowieniu Komisji Wojskowej Obojga Narodów, zależnej od Sejmu. Dzięki tej decyzji, unicestwiającej w praktyce: „rosyjską gwarancję,”13 uwalniała się Rzeczpospolita od zależności wobec wschodniego sąsiada, uzyskując niezawisłość zewnętrzną.

Usiłowania niepodległościowo zorientowanej zbiorowości poselskiej na rzecz przywrócenia niezawisłości Rzeczpospolitej powiązane były z walką o pierwsze reformy zmierzające do ukształtowania nowego modelu państwa, zgodnego z wyobrażeniami ziemiańskiej szlachty. Jak wspomniano wyżej 20 października podjęto decyzję o aukcji wojska. Natomiast uchwała z 3 listopada o zniesieniu Departamentu Wojskowego Rady Nieustającej i ustanowieniu Komisji Wojskowej, stanowiła ważki precedens reformatorski w procesie wykształcania organów ustrojowych nowego modelu państwa demokracji szlacheckiej. Precedens ów zadecydował o kształcie centralnej formacji władz administracyjnych. Przybrać one miały postać komisji resortowych,  a więc kolegialnych organów o składzie szlachecko-senatorskim. Komisje tego typu, jak się przyjmuje w literaturze przedmiotu, stanowiły najbardziej naturalne zwieńczenie odrodzeniowego modelu demokracji szlacheckiej w sferze władz wykonawczych.14  Stały się Komisje organami władzy w naturalny sposób przylegającymi do założeń staropolskiej kultury politycznej, spełniając w  dalszym toku obrad sejmowych znaczącą rolę w doskonaleniu struktur władzy wykonawczej państwa.

W sposób szczególnie silny optowała ziemiańska szlachta na rzecz uformowania Sejmu nieustającego, rządzącego, a więc łączącego władzę ustawodawczą z wykonawczą. Sejm nieustający, rządzący stać się miał, tak jak to wówczas sobie wyobrażano,  gwarantem urzeczywistniania postanowień sejmowych w zgodzie z intencjami ustawodawcy.  Rzecz w tym, jak zakładano, aby uchwały sejmowe nie ulegały takim czy innym wypaczeniom w procesie wcielania ich w życie przez wyodrębnioną formację władz wykonawczych. Mając na uwadze Sejm nieustający, rządzący,  z  satysfakcją akcentowano fakt, iż: „w tym Sejmie, w którym stanowiemy prawa znajduje się ich egzekucyja.”15

Inicjatywy reformatorskie szlachty z początków obrad sejmowych, podejmowane w atmosferze patriotyczno-niepodległościowej euforii, towarzyszącej walce o niezawisłość państwową, posiadały znaczący charakter. Niezależnie jednak od wagi, jaką skłonni będziemy im przypisywać, zdawać należy sobie sprawę, że właściwe, usystematyzowane i pogłębione działania na rzecz konstruowania nowego modelu państwa, bliskiego wyobrażeniom szlacheckim, wymagały utrwalenia suwerenności Rzeczypospolitej, a więc w praktyce zniesienia, zależnej od Rosji, Rady Nieustającej. Tymczasem Rada, choć systematycznie osłabiana, trzymała się mocno i przetrwała do początków roku 1789.

Bieg wydarzeń parlamentarnych w drugim miesiącu obrad sejmowych nabrał zupełnie niespodziewanego charakteru. Przede wszystkim więc okazało się, że sukces polityczny odniesiony przez niepodległościowo zorientowaną zbiorowość poselską z 3 listopada podlegał, bardziej lub mniej realnemu,  zagrożeniu ze strony dworu. Zdziwienie i zaniepokojenie opinii poselskiej wzbudzał fakt, iż tak istotna z punktu widzenia politycznego uchwała sejmowa jak ta z 3 listopada nie była oblatowana przez kancelarię grodzką, znajdującą się pod kontrolą króla, w trybie natychmiastowym po podjęciu decyzjiparlamentarnej. Rodziły się i upowszechniały  opinie, iż Stanisław August dążyć może do reasumpcji uchwały sejmowej z 3 listopada, zmierzając do utrzymania Rady Nieustającej pod zmienioną nazwą Straży Praw, powołanie której, jako najwyższej władzy wykonawczej, proponował Ignacy Potocki. Fakt, iż w trakcie sesji z 6 listopada uchwała sejmowa o zniesieniu Departamentu Wojskowego nie była jeszcze oblatowana, a więc nie uzyskała uwierzytelnienia prawnego, podsycał powyższe domniemania obradujących. Gdy więc w trakcie debaty z 6 listopada król, dążąc do wytłumienia nastrojów niepodległościowych, dokonał przedwczesnego zakończenia sesji, zawieszając jednocześnie obrady parlamentarne do 10 tegoż miesiąca, w Sejmie doszło do zaburzeń tumultowych.

Król ogłosiwszy swą decyzję opuścił wraz z większością senatorów miejsce obrad sejmowych, a Salą Senatorską, w której toczyły się prace parlamentarne, zawładnęły poruszenia obradujących, do których przystąpiła, jak wynika to z zapisu diariusza: „większa część posłów.”16 Protestujący: „krzyczeli za co  nie na jutro sesyja, inni, że odkryła się maska, nie chciano wyjść z Izby.”17 Jak podaje jedna z ówczesnych relacji: „podniosła się wrzawa tak wielka, że trzeba się było lękać, ażeby niektórzy  nie posunęli się do ostatecznych wybryków.”18 Padały okrzyki, aby dokonać elekcji nowego króla lub wybrać „dyktatora”19, a wreszcie, jak notowano: „już się do szabel porywano”20. Oceniano, iż: „wzburzenie przeszło wszelkie granice.”21 W opinii postronnych obserwatorów wydarzeń główną przyczyną poruszeń poselskich była wspomniana decyzja królewska, oceniana jako nieuprawniona ze strony monarchy manipulacja obradami sejmowymi.22 Główną jednak intencją protestujących wzniecających zaburzenia było  żądanie zaoblatowania decyzji sejmowej z 3 listopada. Pozostawało ono w zgodzie z zawołaniem Kazimierza Nestora Sapiehy, marszałka konfederacji litewskiej, iż: „prawo na ostatniej sesyi utworzone  dotąd nie jest oblatowane.”23 Jak podaje jeden z diariuszy sejmowych: „obstąpiła liczba znaczna posłów marszałków konfederacyi z tym oświadczeniem: że póty ich  z pomiędzy siebie nie wypuszczą, póki kresek za Komisyją Wojskową nie zaoblatują.”24  Natomiast według relacji jednego z przekazów pamiętnikarskich: „Po wyjściu króla z izby wypadło kilku posłów  na środek do marszałków, protestując i prosząc, aby zaraz do kancelaryi ten projekt był zaniesiony i oblatowany, mówiąc, że nie wyjdą z izby, choćby im i nocować przyszło.”25

Szczególną formą nacisku wobec liderów parlamentarnych Rzeczypospolitej z królem na czele mającą wymusić oblatę decyzji sejmowej z 3 listopada, było odwołanie się obradujących do wizji separatystycznych obrad Izby Poselskiej. I chociaż nie brakowało głosów, aby przymusić króla do powrotu do Izby Senatorskiej,26  to jednak nawołania do obrad separatystycznych spotkały się z szerokim oddźwiękiem wśród parlamentarzystów. Z zapisów pamiętnikarskich wynika, iż posłowie: „dopraszali się, aby im izbę poselską otworzyć, że chcą się rozdzielić i sami radzić, kiedy król od nich odchodzi w najpotrzebniejszym razie.”27 Zarazem relacjonowano, iż: „Inni chcieli dostać się do izby poselskiej, jakby przez włamanie, ażeby obradować bez króla.”28

Uśmierzenie poruszeń przyniosła zapowiedź natychmiastowego zaoblatowania uchwały z 3 listopada. Sam akt jej zaoblatowania przybrał postać manifestacji politycznej. Dokonali oblaty, nie bez pewnych problemów, w asystencji licznego grona poselskiego, marszałkowie konfederaccy, udając się do grodu  warszawskiego. Zastali jednak kancelarię grodzką zamkniętą. Co zapalczywsi posłowie: „odbić ją chcieli,” podaje diariusz. Ale „rozważniejsi,” jak zanotowano to w przekazie źródłowym, nie dopuścili do tego.29 Ostatecznie udało się skłonić króla do otwarcia kancelarii i starosta grodowy dokonał  oblaty uchwały sejmowej z 3 listopada. Tymczasem parlamentarzyści, zasiadający w Sali Senatorskiej,  nie rozchodzili się do czasu nadesłania z grodu tzw. ekstraktu tj. pisemnego potwierdzenia dokonanej oblaty. Jak wynika z prywatnej korespondencji: „czekali w tym przypadku wszyscy, jakby obecności króla, a że ekstrakt przyniesiono, nieskończone wdzięczności marszałkom oświadczając, że narodu nie odstępują, wyszli z Izby.”30

Zaoblatowanie uchwały sejmowej z 3 listopada jeszcze w tym samym dniu, w którym do rozruchów doszło, było widomym znakiem zwycięstwa politycznego protestujących, a jednocześnie świadectwem jak wielkie wrażenie na liderach politycznych Rzeczypospolitej z królem na czele wydarzenia z 6 listopada wywarły. Uchwała sejmowa z 3 listopada uzyskiwała umocowanie legislacyjne, uwiarygodnienie prawne pozostające w zgodzie z obowiązującymi naówczas procedurami postępowania wobec decyzji parlamentarnych, dzięki poselskim poruszeniom tumultowym odwołującym się do wizji separatyzmu sejmowego.

Pokłosiem zaburzeń sejmowych było ukonstytuowanie się w dniach 6-8 listopada, a więc w czasie  zawieszonych przez króla  na trzy dni obrad sejmowych, separatystycznego zgromadzenia parlamentarnego pod przewodnictwem marszałka Stanisława Małachowskiego, obradującego w jego rezydencji.31 Trudno jest jednoznacznie określić status owego zgromadzenia. Oficjalnie przyjęło ono nazwę Stanów Rzeczypospolitej Skonfederowanych. Ówcześnie próbowano je wiązać z zbiorowością  parlamentarzystów składających trzy sesje prowincjonalne. Mówiono o: „sesyi … prowincyjonalnej” jakby całej Rzeczypospolitej.32 Ale takiego charakteru odbywającemu się zgromadzeniu  Stanisław August przyznać nie chciał.33  W  obradach nie brali udziału Puławianie i oczywiście król. W praktyce zgromadzenie kojarzy się ze zgłaszanymi w trakcie zaburzeń sejmowych propozycjami zorganizowania wyodrębnionych obrad Izby Poselskiej podkreślających samodzielność, niezależność a zarazem samowładność niepodległościowo zorientowanej zbiorowości poselskiej. Odwoływano się w oczywisty sposób do separatyzmu sejmowego. Choć w zgromadzeniu uczestniczyli nieliczni senatorowie, to jednak posiadało ono na wskroś poselski charakter. Można tu zwrócić uwagę, iż w oficjalnym dokumencie zgromadzenia używa się po prostu określenia: „My posłowie z trzech prowincyi”.34 Nie ulega wątpliwości fakt, iż dzięki obradom zgromadzenia konfederacja sejmowa potrafiła wypracować wizję separatystycznych obrad Izby Poselskiej, jako najbardziej skutecznej formy nacisku wobec liderów politycznych Rzeczypospolitej w intencji uzyskania pomyślnych dla siebie decyzji polityczno-reformatorskich. „Izba Poselska to nasza twierdza” mówił Stanisław Sołtyk, poseł krakowski, drugiej kadencji.35 I właśnie obrady Zgromadzenia, jakie odbywało się w początkach listopada w rezydencji marszałka Stanisława Małachowskiego, dawały wyraz wykształcenia się tej sytuacji, o której mówił poseł krakowski. Izba Poselska stała się odtąd jakby opoką niepodległościowo zorientowanej zbiorowości poselskiej w jej usiłowaniach na rzecz  kształtowania niezbędnego kompromisu reformatorskiego z liderami politycznymi Rzeczypospolitej.

Zgromadzenie określane przez uczestników obrad: „akcyją patryjotyczną”36  odbywało się w atmosferze euforii niepodległościowej, utrwalało niezawisłość zewnętrzną Rzeczypospolitej, wykształcało niepodległościową orientację prac Sejmu, odciskało swe piętno na stronie organizacyjnej konfederacji sejmowej.

O ile chodzi o tę ostatnią kwestię, to zwraca uwagę fakt, iż zgromadzenie przyczyniło się do skonsolidowania niepodległościowo zorientowanej zbiorowości poselskiej i wykształcenia szlacheckiej formacji parlamentarnej jako niezależnego podmiotu politycznego, skutecznie wpływającego na tok obrad sejmowych. Z  uwagi jednak na fakt, iż ziemiańska szlachta nie była w stanie wypracować koncepcji przemian reformatorskich na miarę propozycji konstytucyjnej wpisywała się po prostu w oligarchiczno-republikański program Puławian zmierzający do osłabienia pozycji politycznej króla w państwie, przypisujący władzy o charakterze rządowym typu Straży Praw funkcje zaledwie dozorcze. Tak było w pierwszej fazie obrad sejmowych. W drugiej fazie prac sejmowych orientowała się szlachta na program przemian reformatorskich Stanisława Augusta, wsparty na założeniach monarchii konstytucyjnej z silną władzą typu rządowego z królem na czele, o czym traktuję w dalszym ciągu rozważań.

Stanisław August Poniatowski
Stanisław August Poniatowski (Jan Chrzciciel Lampi) – król, zwolennik monarchii konstytucyjnej, autor Konstytucji 3 maja

Zwracając uwagę na uformowanie się szlacheckiej formacji parlamentarnej zauważyć jednak  można, iż nie stała się ona podmiotem politycznym o wyraźnie wykształconej strukturze organizacyjnej; nie potrafiła ziemiańska szlachta wyłonić spośród siebie wyodrębnionego przywództwa politycznego. W tej sytuacji najbardziej wiarygodnym rzecznikiem interesów powiązanej węzłem konfederacji sejmowej szlachty stał się marszałek Sejmu Stanisław Małachowski. Bronił z determinacją autentycznie szlacheckiego charakteru konfederacji sejmowej przed zakusami opozycjonistów. Król w jednym z swych listów pisał: „Małachowski … marszałek powiedział wręcz i głośno i samym nawet partyzantom hetmańskim, że gdyby oddzielną  konfederacyją chciał kto robić w kraju, to choć z żalem , ale by musiał zakrwawić swoją Laskę i głowy by latały.”37  Postawa marszałka Stanisława Małachowskiego budziła wśród hetmańczyków respekt i jak podaje Stanisław August: „nie śmieli go osobiście atakować.”38

Najdonioślejszym rezultatem prac Zgromadzenia, o którym mowa, było wypracowanie kompromisowej koncepcji uformowania Sejmu nieustającego, rządzącego. Zaoblatowanie uchwały sejmowej z dnia 3 listopada przesądzało o niezawisłości zewnętrznej Rzeczypospolitej, nie rozstrzygało natomiast kwestii dotyczącej powołania Sejmu nieustającego, rządzącego, jako priorytetowego celu reformatorskiego niepodległościowo zorientowanej zbiorowości poselskiej. W pierwotnych planach szlacheckich Sejm nieustający, rządzący, a więc łączący władzę ustawodawczą z wykonawczą powstawać miał jako trwały organ władzy państwowej w wyniku kreacji ustawodawczej Sejmu, zastępując Radę Nieustającą. Dawał wyraz tej tendencji desygnowany na marszałka Sejmu Stanisław Małachowski, stwierdzając już w lipcu 1788 r.: „nieużyteczność Rady poznaję … Sejm zaś ustawiczny w pełnej swej mocy dokładniej i najużyteczniej zastąpi Radę.”39  Należy mieć na uwadze fakt, iż myślą przewodnią  ziemiańskiej szlachty, lansującej koncepcję Sejmu nieustającego było ulokowanie w nim dotychczasowych kompetencji Rady Nieustającej, związanie Sejmu z prerogatywami przysługującymi centralnej formacji władz wykonawczych, a więc uczynienie zeń Sejmu rządzącego. Urzeczywistnienie tej koncepcji okazywało się przedsięwzięciem niezwykle trudnym do zrealizowania, zarówno z uwagi na przewidywane trudności z ostatecznym zniesieniem Rady Nieustającej, jak i niechęć Puławian do kreowania Sejmu nieustającego z obawy o nazbyt silne wyeksponowanie żywiołu szlacheckiego w strukturach ustrojowych państwa. Byli Puławianie, podobnie zresztą jak i król, zwolennikami uformowania Sejmu gotowego przy jednoczesnym funkcjonowaniu wyodrębnionego naczelnego organu władzy wykonawczej państwa w postaci Straży Praw. W tej sytuacji uczestnicy Zgromadzenia zdecydowali się na wypracowanie kompromisowej formuły powstania Sejmu nieustającego poprzez powzięcie decyzji o przedłużeniu obrad trwającego Sejmu na czas nieograniczony w oparciu o pozostające w dyspozycji szlachty powszechnie dostępne procedury postępowania parlamentarnego co do prorogacji prac sejmowych.40  Zgodnie z ówczesnymi wyobrażeniami społecznymi decyzja o ustawiczności obrad sejmowych miała by być równoznaczna z przejmowaniem  przez Sejm, jako najwyższą władzę narodową, również funkcji przysługujących dotychczas organom wykonawczym państwa, a więc w tym przypadku Radzie Nieustającej.  Po prostu Sejm obradujący ustawicznie stawać się miał Sejmem rządzącym. Ale propozycja ta wydała się Puławianom, przynajmniej na razie, nazbyt daleko zmierzającą, a król nie chciał uznać legalności i prawomocności uchwał Zgromadzenia. W rezultacie, Sejm po wznowieniu swych prac w dniu 10 listopada, podjął decyzję nie o ustawiczności obrad, ale o ich  przedłużeniu zaledwie do 15 grudnia.41

Po decyzji sejmowej z 3 listopada panowało powszechne przekonanie, że utrwalenie wywalczonej suwerenności wymaga ostatecznego zniesienia Rady Nieustającej, jako instytucji ustrojowej gwarantowanej przez Rosję. Sytuację komplikował fakt, iż  Ignacy Potocki, dzierżący w praktyce ster władzy w Rzeczypospolitej, nie spieszył  się z podjęciem tego rodzaju decyzji, skłaniając się, po osiągnięciu pierwszych sukcesów politycznych,  ku tendencjom negocjacyjnym z Rosją.42

Tymczasem determinacja szlachty na rzecz zniesienia Rady Nieustającej była w ciągu drugiego miesiąca obrad sejmowych ogromna.  W obaleniu Rady Nieustającej upatrywano, zgodnie z tym co powiedziano wyżej, gwarancje ostatecznego uniezależnienia Rzeczypospolitej od Rosji. Jej obalenie ułatwiać też miało wykształcenie Sejmu nieustającego, rządzącego, na czym tak bardzo zależało szlachcie w samych początkach obrad parlamentarnych.  Nie może przeto dziwić fakt, iż w intencji urzeczywistnienia owych zamierzeń wykorzystała szlachta pierwszą nadarzającą się sytuację i odwołała się do  nowych zaburzeń tumultowych.  Doszło do nich na sesji w dniu 21 tegoż miesiąca w wyniku sporu proceduralnego, o wyraźnym podtekście politycznym,  dotyczącym kolejności wyłaniania członków centralnych organów wykonawczych państwa. Związani z opcją niepodległościową posłowie domagali się, aby wybierać komisarzy nowo powołanej Komisji Wojskowej w terminie zarezerwowanym dotychczas dla wyboru członków Rady Nieustającej, na co nie chcieli przystać zwolennicy dworu i prowadzący obrady marszałek wielki koronny Michał Mniszech.43 Początkowe żądania posłów, zwolenników Komisji Wojskowej, domagających się przeprowadzenia głosowania w kwestiach proceduralnych, przerodziły się w  niezwykle gwałtowane zaburzenia sejmowe skierowane przeciwko istnieniu Rady Nieustającej. Nawoływano wprost do obalenia Rady Nieustającej poprzez fizyczną rozprawę z jej członkami i z tymi, którzy stawali w jej obronie, a determinacja obradujących na rzecz zwołania separatystycznych obrad Izby Poselskiej przybrała znacznie bardziej intensywny charakter niż w początkach listopada.  Rodziły się domniemania, iż blokowanie procesu głosowania to celowa ze strony dworu gra na zwłokę, przewlekanie prac sejmowych do 15 grudnia, a więc ograniczonej terminowo prorogacji sejmowej, aby ostatecznie zakończyć obrady Sejmu, w intencji obrony Rady Nieustającej.

A więc w sytuacji, gdy nie przeprowadzono głosowania, o którym mowa, a król zawiesił obrady parlamentarnych do dnia następnego i opuścił salę posiedzeń sejmowych, wybuchły zaburzenia poselskie. Podejmowanej przez króla decyzji towarzyszył, jak podaje diariusz: „rumor Izby”.44 Zaburzenia zainicjowane zostały przez Michała Zabiełłę, posła inflanckiego, który w momencie gdy król opuszczał salę obrad zaapelował do parlamentarzystów: „porwijmy się do szabel a wyrżnijmy tych pensyjonalisów,”45 pod mianem których rozumiano członków aktualnie istniejącej jeszcze Rady Nieustającej. Stanisław Kublicki, poseł inflancki i Łukasz Bniński, poseł poznański: „wyszedłszy na środek Izby, a mając się za pałasze, wołali: Kto miłość Ojczyzny w sercu nosi, nich się z nami łączy, będziemy łby ucinać pieczeniarzom,46 a więc również ludziom z szerszego kręgu senatorsko-ministerialnego, obrońcom Rady Nieustającej.

Stanisław Kublicki
Stanisław Kublicki, poseł inflancki (Józef Peszka) –jeden z głównych prowodyrów zaburzeń sejmowych z 21 XI 1788 r. zmierzających do obalenia Rady Nieustającej

Stanisław Kublicki, jak podaje źródło: „dobył pałasza do pół”47; „niektórzy do kordów zabierali się”48 według relacji prasowych. Polska łagodna rewolucja, rewolucja parlamentarna ocierała się o obrzeża rewolucji krwawej. Jacek Jezierski, kasztelan łukowski, odnosząc się do omawianej sesji z perspektywy dnia następnego, uważał, iż niewiele zabrakło, aby: „rozlanie krwi braterskiej  nastąpieło.”49  Oceniano, iż sesja z dnia 21 listopada: „prawie tragiczna była”.50 O gwałtowności zaburzeń i determinacji protestujących przeciwko  zwolennikom Rady Nieustającej, świadczy relacja stwierdzająca, iż zaniechanie aktu głosowania; „takie poruszenie po wyjściu króla zrobiło, aż senatorowie przez krzesła i ławki uciekali, jak któren  mógł.”51

Obradujący posłowie z determinacją upominali się o separatystyczne obrady Izby Poselskiej pod przewodnictwem marszałka Stanisława Małachowskiego, bez obecności króla i jak podają przekazy źródłowe w tej właśnie intencji: „o mało do szabel nie przyszło.”52  Jak podaje jeden z diariuszy sejmowych: „po odejściu króla wielu pragnęło, aby marszałkowie konf[ederacji] podniósłszy laski swoje, szli z niemi do Izby Poselskiej.”53 W relacji prasowej z obrad sejmowych czytamy natomiast, iż po opuszczeniu przez króla sali obrad sejmowych: „Pozostali w izbie posłowie i marszałków obstąpiwszy prosieli ich, aby im Izbę otworzono dla czynniejszych obrad.”54 Oczywiście rzecz szła o otworzenie Izby Poselskiej, gdyż obrady sejmowe odbywały się w Izbie Senatorskiej. Nad toczonymi dotychczas w jedności obradami parlamentarnymi zawisła groźba separatyzmu sejmowego.  Groźbę secesji zatamował, jak wynika to z relacji ówczesnych źródeł, Kazimierz Nestor Sapieha, marszałek konfederacji litewskiej. Uważał po prostu, że: „Iść po solwowaniu sesji  do Izby Poselskiej, byłoby ubliżyć prerogatywie królewskiej.”55 Argumentacja marszałka konfederacji litewskiej, iż: „nie wypada w żaden sposób po zasolwowanej  sesji rozłączać się”56 spotkała się ze zrozumieniem poselskim. W wyniku zaistniałych wydarzeń szlachecka formacja parlamentarna, zdominowana przez niepodległościowo zorientowaną zbiorowość  poselską, stała się w pełni partnerskim podmiotem politycznym, zarówno dla Puławian jak i króla.

Relacje źródłowe podnoszą wiodącą rolę Kazimierza Nestora Sapiehy w wytłumieniu całości zaburzeń. Marszałek konfederacji litewskiej, odwołując się do odrodzeniowego modelu demokracji szlacheckiej, trójczłonowego składu Sejmu, autorytetu króla i jego współdziałania ze społecznością szlachecką, trafił do przekonania protestujących  i skłonił ich do rozejścia się. Przeprowadzone dnia następnego głosowanie, którym zainteresowana była niepodległościowo zorientowana zbiorowość poselska i przewidywane zwycięstwo  strony szlacheckiej, przywróciło normalny tok obrad parlamentarnych.

Siła zaburzeń sejmowych do jakich doszło u schyłku listopada była tak wielka, iż skłoniła Puławian do przyjęcia zgłoszonego przez separatystyczne Zgromadzenie parlamentarne, z początków tegoż miesiąca, kompromisowego projektu bezterminowej prorogacji Sejmu. Na sesji w dniu 4 grudnia 1788 r. przyjęto uchwałę o bezterminowej prorogacji obradującego Sejmu do czasu przeprowadzenia zasadniczej reformy Rzeczypospolitej.57 Sejm nieustający powstawał więc nie na zasadzie kreacji ustawodawczej, jako trwały organ ustrojowy państwa, ale w wyniku uzgodnień politycznych, jako rozwiązanie o charakterze doraźnym. Sytuowano obradujący Sejm na pozycjach odpowiadających Sejmowi konstytuancie, przewidując, iż po zakończeniu swej misji reformatorskiej stanie się on Sejmem gotowym w zgodzie z planami Puławian i króla. Decyzja z 4 grudnia o uformowaniu Sejmu ustawicznego zadecydowała w praktyce, o tym, iż obradujący Sejm stał się jednocześnie Sejmem rządzącym58, sprawiając, iż  dalsza egzystencja Rady Nieustającej jako władzy wykonawczej  była po prostu bezcelowa. Należy też mieć na uwadze fakt, iż wyjątkowo agresywny stosunek protestujących posłów wobec członków Rady i jej obrońców wskazywał, iż dalsza egzystencja Rady Nieustającej grozi separatyzmem sejmowym, czego starali się uniknąć liderzy polityczni  Rzeczypospolitej obu opcji reformatorskich, tj. Puławianie i król.  W tej sytuacji liczba obrońców Rady topniała. Przetrwała jeszcze Rada do początków roku następnego i została zniesiona uchwałą sejmową z 19 stycznia 1789 r. Fakt, iż po zniesieniu Rady Nieustającej nie powołano na jej miejsce innego organu wykonawczego zadecydował o ostatecznym utrwaleniu obradującego Sejmu nieustającego na pozycjach Sejmu rządzącego.59 I był to z punktu widzenia dalszego toku prac sejmowych fakt wielce znaczący. Sejm nieustający, rządzący przyczynił się do wzrostu kultury politycznej szlachty. Rosnące poczucie odpowiedzialności za państwo splatało się ze skłonnościami szlachty do kształtowania różnorakich kompromisów z tendencjami do samoograniczania się w pojmowaniu własnego interesu grupowego  włącznie. Wzrastała dyscyplina demokratyczna szlachty.60

Reasumując tę część rozważań, należy stwierdzić, iż początkowa faza obrad sejmowych, znaczona obaleniem Rady Nieustającej, wskazuje z jak wielką determinacją walczyła ziemiańska szlachta o podstawowe cele łagodnej rewolucji. Uwolnienie kraju spod zależności rosyjskiej i wykształcenie niepodległościowej orientacji prac sejmowych wymagało, z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę, równoczesnego, obok określonych polityczno-ustawowych decyzji sejmowych, odwołania się szlachty do pozaparlamentarnych form walki oraz sięgnięcia po nadzwyczajne środki postępowania sejmowego w postaci secesjonistycznych obrad Izby Poselskiej.

Pierwszy, wstępny etap obrad sejmowych, znaczony emocjami politycznymi, euforią patriotyczno-niepodległościową ziemiańskiej szlachty i zaburzeniami parlamentarnymi kończył się wraz ze zniesieniem w początkach 1789 r. Rady Nieustającej i utrwaleniem wykształconego u schyłku 1788 r. Sejmu nieustającego, rządzącego. Nadchodził okres żmudnej, wytężonej pracy nad uformowaniem rzeczywistej demokracji szlacheckiej i nowego modelu państwa, jaką podjął obradujący Sejm, jako Sejm konstytuanta.


Przypisy

1 Spojrzenie takie zaprezentowałem w pracy: Sejm Wielki (1788-1792). Studium z dziejów łagodnej rewolucji, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, [Łódź] 2015. Przytaczane niżej, zarówno w części pierwszej jak i drugiej, oceny wydarzeń politycznych, związane z obradami Sejmu Wielkiego, pozostają w zgodzie z ustaleniami tejże pracy, przy czym prezentując powyższe kwestie nie formułuję odrębnych w tej mierze przypisów.

H. Kołłątaj,  Do  Stanisława   Małachowskiego   referendarza   koronnego  o przyszłym   Sejmie   Anonima   Listów kilka, [idem],  Listy  Anonima  i  Prawo polityczne  narodu   polskiego, oprac. B. Leśnodorski  i  H. Wereszycka,  t. I, [Kraków 1954], s. 167.

W. Kalinka, Sejm Czteroletni, t. 1, Warszawa 1991, s. 142 i n., 240 i n.; E. Rostworowski, Ostatni król Rzeczypospolitej. Geneza i upadek Konstytucji 3 maja, Warszawa [1966], s. 148, 152; Historia dyplomacji polskiej, t. II    1572-1795, pod  red. Z. Wójcika, Warszawa 1982, s. 611 i n. (rozdział autorstwa J.Michalskiego);  Historia   sejmu   polskiego,   t.   I   Do   schyłku szlacheckiej Rzeczypospolitej, pod red. J. Michalskiego, Warszawa 1984, s. 381 i n. (rozdziałautorstwa  J.  Michalskiego);   J.  Michalski,   Stanisław   August  Poniatowski, Warszawa 2009. s. 51, 53.

B. Leśnodorski, Dzieło Sejmu Czteroletniego (1788-1792). Studium historyczno-prawne,   Wrocław   1951,  s. 298, 444, 466  (por. też: s. 294, 307).

W. Szczygielski, Cele lewicy polskiej u schyłku XVIII wieku, [Łódź1975], s. 13 in.). Zob.   też:  B. Leśnodorski,  Wstęp   do:  H. Kołłątaj,    Wybór pism   politycznych,   opr. B. Leśnodorski,  Wrocław  [1951],  s.  XXXVIII  (o  H.Kołłątaju: „jego potępienie magnaterii było ogólne i bezkompromisowe”).

6 K. Koźmian, Pamiętniki, Wrocław 1972, t. I, s. 238-239.  

7  W. Konopczyński, Rec. z pracy: B. Leśnodorski, op. cit., [w:] „Tygodnik Powszechny” 1952, R. VIII, n4 7, s. 4.

8 .H. Izdebski, Konstytucja Trzeciego Maja wśród konstytucji wieku Oświecenia,[w:] Konstytucja 3 maja. Prawo-polityka-symbol. Materiały z sesji Polskiego Towarzystwa Historycznego na Zamku Królewskim w Warszawie 6-7 maja 1991, pod red. A. Grześkowiak-Krwawicz, Warszawa 1992, s. 22.

9 Pamiętniki Jana Duklana Ochockiego z pozostałych po nim rękopismów przepisane i wydane przez J. I. Kraszewskiego, t. I, Wilno 1857, s. 269. O wyjątkowo silnie wykształconej, u schyłku XVIII  w., aktywności  politycznej szlachty i jej dążeniach reformatorskich: E.  Rostworowski, Sprawa  aukcji  wojska   na  tle  sytuacji politycznej przed Sejmem    Czteroletnim, Warszawa 1957, s. 129, 238-239.

10 Najpełniejsze omówienie obrad Sejmu Wielkiego: W. Kalinka, Sejm Czteroletni, t. 1-2, Warszawa 1991 (pierwsze wydanie: 1880-1886); W. Smoleński, Ostatni rok Sejmu Wielkiego, Kraków 1897. Por. też: B. Leśnodorski, op. cit.

11 W. Stanek. Konfederacje generalne koronne w XVIII wieku, Toruń 1991, s. 185, passim.

12  E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 149; L. Ratajczyk, Wojsko i obronność Rzeczypospolitej 1788-1792, Warszawa 1975, s. 66.

13 E. Rostworowski, Ostatni król …, s. 150.

14 W. Konopczyński, Geneza i ustanowienie Rady Nieustającej, Kraków 1917, s. 60; H. Izdebski, Kolegialność i jednoosobowość w zarządzie centralnym państwa nowożytnego, [Warszawa] 1975, s. 44.

15 Dziennik czynności Sejmu głównego ordynaryjnego warszawskiego pod związkiem Konfederacyi Obojga Narodów  agitującego się 1789, druk, sesja z 24 XI, głos Kazimierza Nestora Sapiehy, marszałka konfederacji litewskiej.

16  Dyaryusz krótko zebrany Sejmu głównego ordynaryjnego warszawskiego pod związkiem Konfederacyi Obojga Narodów roku 1788 zaczętego [Warszawa 1789], druk [P. Dufoura], cz. I, Warszawa  [1789], s. 77. Uszczegółowiony przebieg debaty: W. Szczygielski, Z badań nad początkami obrad Sejmu Wielkiego, „Przegląd Nauk Historycznych” 2008, R. VII, nr 1, s. 35 i n.

17  Wincenty Gurski do Leonarda Marcina Świeykowskiego, z Warszawy, 7 XI 1788 r., Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu (dalej – BO), rkps 6353/I, s. 304. 

18  Anna Lubomirska do Maurycego Glayre’a, z Warszawy, 10 XI 1788 r., [w:] Stanisław Poniatowski i Maurycy Glayre. Korespondencya dotycząca rozbiorów Polski, wyd. E. Mottaz, przeł. J. z Chmielowskich Baranowska, cz. II, Warszawa 1901, s. 84.

19  Ibidem.

20  [U. Tarnowska], Wspomnienia damy polskiej z XVIII wieku. Obejmuje wydarzenia z lat 1789, 1790, 1791-92, 1794, 1796 i 1805, [w:] Archiwum Wróblewieckie, z. 1, wyd. W. T[arnowski], Poznań 1869, s. 6.

21  Anna Lubomirska do Maurycego Glayre’a, z Warszawy, 10 XI 1788 r., [w:] Stanisław Poniatowski i Maurycy Glayre …, cz. II,  s. 84.

22  [K. K. Plater], Listy posła do ojca …, cz. 5, s. 7 (List syna posła N. do ojca 10 listopada  r. 1788).

23 Diariusz Sejmu Wielkiego, Biblioteka Narodowa w Warszawie (dalej – BN), rkps 6687, k. 36v-37.

24 Diariusz Sejmu Wielkiego, Biblioteka Naukowa Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk w Krakowie (dalej – BPAN Kr.), rkps 1241, t. 1, s. 67.

25 [U. Tarnowska], Wspomnienia …, s. 5.

26  Anna Lubomirska do Maurycego Glayre’a, z Warszawy, 10 XI 1788 r., [w:] Stanisław Poniatowski i Maurycy Glayre …, cz. II,  s. 84; Wincenty Gurski do Leonarda Marcina Świeykowskiego, z Warszawy, 7 XI 1788 r., BO, rkps 6353/I, s. 304. 

27  [U. Tarnowska], Wspomnienia …, s. 5.

28  Anna Lubomirska do Maurycego Glayre’a, z Warszawy, 10 XI 1788 r., [w:] Stanisław Poniatowski i Maurycy Glayre …, cz. II,  s. 84.

29 Diariusz Sejmu Wielkiego, BPAN Kr., rkps 1241, t. 1, s. 67.

30  Wincenty Gurski do Leonarda Marcina Świeykowskiego, z Warszawy, 7 XI 1788 r., BO, rkps 6353/I, s. 304.

31  Przełożenia Królowi Jmci od Stanów Rzplitey Skonfederowanych uczynione, 1788, Biblioteka Kórnicka Polskiej Akademii Nauk w Kórniku (dalej – BK), rkps 1091, k. 182 (relacja poniższa na podstawie całości tegoż dokumentu: k. 182-184).

32  Diariusz Sejmu Wielkiego, BPAU Kr., rkps 1241, t. I, s. 68.

33   Wincenty Gurski do Leonarda Marcina  Świeykowskiego, z Warszawy, 11 XI 1788 r., BO, rkps 6353/I, s. 307;  Stanisław August do Augustyna Debolego, 7 XI 1788 r., Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie (dalej – AGAD), Zbiór Popielów(dalej – ZP), 417.

34  Przełożenia …, BK, rkps 1091, k. 182.

35  Dziennik   czynności   Sejmu   głównego   ordynaryjnego   warszawskiego,  pod związkiem Konfederacyi Obojga Narodów agitującego się 1791, druk, sesja  z 4 I.

36 Diariusz Sejmu Wielkiego, BPAU Kr., rkps 1241, t. I, s. 68. 

37  Stanisław August do Augustyna Debolego, 8 IV 1789 r., AGAD, ZP, 414, k. 162v.

38  Stanisław August do Augustyna Debolego, 7 XI 1789 r., AGAD, ZP, 414, k. 450v.

39 Stanisław Małachowski do Michała Poniatowskiego, prymasa, 18 VII 1788 r., [w:] E. Machalski, Stanisław Małachowski, marszałek Sejmu Czteroletniego, Poznań 1936, s. 169.

40  Przełożenia …, BK, k. 182v, pkt 2.

41  Prorogacya sejmu, [w:] Volumina legum, (dalej – Vl), t. IX, Kraków 1889, s. 52.

42 J. Michalski, Zmierzch prokonsulatu Stackelberga, [w:] Sejm Czteroletni i jego tradycje, pod red. J. Koweckiego, Warszawa 1991, s. 35; idem, Opozycja magnacka i jej cele w początkach Sejmu Czteroletniego, [w:] ibidem, s. 55.

43  W. Kalinka, op. cit., t. 1, s. 220.

44 Dyaryusz krótko zebrany … [P. Dufoura], cz. I, s. 128. Uszczegółowiony przebieg zaburzeń: W. Szczygielski, Z badań nad początkami obrad Sejmu Wielkiego, s. 61 i n.

45  Protokół sesyi roku 1788 i 1789, Biblioteka Jagiellońska w Krakowie, (dalej – BJ), rkps 6278 IV, s. 90.

46 Diariusz Sejmu Wielkiego, BPAU Kr., rkps 1241, t. 1, s. 82. Wymienieni parlamentarzyści to: Stanisław Kublicki, poseł inflancki i Łukasz Bniński, poseł poznański.

47  Protokół sesyi roku 1788 i 1789, BJ, rkps 6278 IV, s. 90.

48  Gazeta pisana z Warszawy, 25 XI 1788 r., Miejska Biblioteka Publiczna im. Edwarda Raczyńskiego w Poznaniu,  sygn. 1441/16, s. 358.

49 Gazeta pisana z Warszawy, 25 XI 1788 r., BJ, rkps 8845, k. 63. 

50 Diariusz Sejmu Wielkiego, BPAU Kr., rkps 1241, t. I, s. 82.

51  Wincenty Gurski do Leonarda Marcina Świeykowskiego, z Warszawy, 25 XI 1788 r., BO, rkps 6353/I, s. 323.

52  Ibidem.

53  Diariusz Sejmu Wielkiego, BPAU Kr., rkps 1241, t. I, s. 82.

54 Gazeta pisana z Warszawy, 25 XI 1788 r., BJ, rkps 8845 , k. 62v.

55 Diariusz Sejmu Wielkiego, BN, rkps 6687, k. 69v.

56 Wincenty Gurski do Leonarda Marcina Świeykowskiego, z Warszawy, 25 XI 1788 r., BO, rkps 6353/I, s. 323.

57  Prorogacya, [w:] Vl,  t. IX, Kraków 1889, s. 57 (obl. 6 XII 1788 r.).

58 J. Michalski, Opozycja magnacka …, s. 56.

59 Z. Szcząska, Ustawa Rządowa z 1791 r., [w:] Konstytucje Polski. Studia monograficzne z dziejów polskiego konstytucjonalizmu, [t.] 1, pod red. M. Kallasa, Warszawa 1990, s. 36.

60 Pojęcie to wprowadził do badań nad polską kulturą polityczną J. Siemieński, Polska kultura polityczna wieku XVI, [w:] Kultura staropolska, Kraków 1932, s. 137.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *